Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował w ubiegłym tygodniu, że w ramach "dodatkowej puli szczepionek" zaszczepiono m.in. 18 znanych postaci kultury i sztuki, które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień.  W grupie osób spoza środowiska medycznego, które otrzymały szczepionkę, znalazł się też m.in. satyryk i reżyser Krzysztof Materna.

"Wycierają sobie gębę moim nazwiskiem"

Spytaliśmy Krzysztofa Maternę czy dzisiaj, mając świadomość skutków społecznych, jakie wywołało zaszczepienie jego i kilkunastu innych znanych osób, zdecydowałby się ponownie na taki krok?

- Może bym się nie zdecydował, ponieważ jedyną rzeczą, która w tej sytuacji – że tak powiem - jest sprzeczna z moim myśleniem na temat postępowania etycznego, jest to, że dałem pożywkę ludziom, którzy kłamią codziennie, oszukują Polaków, są indolentami organizacyjnymi, żeby sobie wycierali gębę moim nazwiskiem. Z tego powodu bym tego nie zrobił

- odparł satyryk.

Podkreślił, że jest „seniorem zaopiekowanym przez odpowiednią instytucję” [Warszawski Uniwersytet Medyczny-red.], 

- Jeśli państwowa instytucja mówi mi, że mogę się szczepić, a jestem osobą, która bardzo dużo robi publicznie na temat powszechności szczepienia i konieczności szczepienia – nie mam żadnych wyrzutów sumienia z tego powodu

- dodał Krzysztof Materna.

"Zostałem wmanipulowany"

Nasz rozmówca zaznaczył, że dowiaduje się „o coraz większej ilości szczegółów dotyczących całości tej historii”.

- Mogę powiedzieć jedno: zostałem wmanipulowany i oczywiście na pewno bym się nie decydował na coś, co jest przedmiotem manipulacji, a naiwnie pomyślałem sobie, że robię coś dobrego. Najtrudniej jest, mając dobre intencje, uwierzyć w to, że po prostu jestem potem w jakiś sposób napiętnowany

- podsumował Materna.


27 grudnia rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepieni są pracownicy sektora ochrony zdrowia. Termin zapisów na szczepienia w grupie zero został przedłużony do 14 stycznia. Następnie szczepionkę otrzymają m.in. seniorzy, służby mundurowe, nauczyciele. Według zapowiedzi przedstawicieli rządu zapisy na szczepienie dla osób spoza priorytetowych grup ruszą 15 stycznia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w piątek skrytykował decyzję dotyczącą kryteriów dodatkowych szczepień w WUM. Poinformował też, że poprosił prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o przeprowadzenie szczegółowej kontroli w jednostkach związanych z WUM. Jak mówił, kontrola ma ruszyć w poniedziałek, 4 stycznia br.

Prezes ARM Michał Kuczmierowski w sobotę podkreślił, że WUM mija się z prawdą twierdząc, że była jakaś dodatkowa pula dawek szczepionek, niezależna od etapu zerowego obejmującego personel medyczny.