Szczepionka mRNA czy wektorowa? Biotechnolog odpowiada, którą z nich by wybrał

Szczepionkę mRNA (np. Pfizer&BioNTech) czy szczepionkę Astra Zeneca (bazującą na innej technologii) - którą z nich wybrałby biolog dr Krzysztof Kucharczyk? - Interesowałaby mnie skuteczność. Gdy przyjdzie moja kolejność, myślę, że będzie już duża liczba danych nt. skuteczności i bezpieczeństwa - powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską w radiowej Jedynce.

pixabay.com/HeungSoon

W Polsce trwają już szczepienia z zastosowaniem preparatu Pfizera i BioNTechu, który bazuje na technologii mRNA. Na czym ona polega? Tak tłumaczy to Polski Związek Higieny na swoich stronach internetowych:

"mRNA w szczepionce przeciw COVID-19 zawiera informację o syntezie białka S (kolca) SARS-CoV-2. mRNA jest zamknięte w nanocząsteczkach lipidowych, które pełnią rolę ochronną (mRNA nie ulega od razu degradacji) oraz pomagają w transporcie RNA do komórki (ułatwiają przenikanie przez błonę komórkową komórek człowieka). Dzięki temu mRNA ze szczepionki wnika do cytoplazmy komórki osoby zaszczepionej i dochodzi tam do produkcji białka S koronawirusa. Białko to jako antygen posiada silne właściwości immunogenne, dzięki czemu pobudza układ odpornościowy człowieka do produkcji przeciwciał neutralizujących i odpowiedzi komórkowej".

Wielka Brytania dziś rozpocząć ma szczepienia innym preparatem, opracowanym przez firmę Astra Zeneca i Uniwersytet Oksfordzki. Bazuje ona na innej technologii, opartej na nieaktywnej cząstce adenowirusa szympansa (konstrukt ChAdOx1), zawierającej białko kolca koronawirusa SARS-CoV-2. Następuje wówczas reakcja układu immunologicznego taka sama, jaka wystąpiłaby przy zakażeniu koronawirusem. 

- Wydaje się, że szczepionki mRNA są najnowszą technologią, a szczepionki wektorowe [takie jak Astra Zeneca] znane są od wielu lat (...) Są inne firmy opracowujące szczepionki wektorowe. Johnson&Johnson prowadzi już ostatnie badania nad bezpieczeństwem i skutecznością swojej szczepionki

- powiedział w radiowej Jedynce dr Krzysztof Kucharczyk, biotechnolog. 

Na którą ze szczepionek zdecydowałby się sam dr Kucharczyk?

- Interesowałaby mnie skuteczność. Gdy przyjdzie moja kolejność, mysle, że będzie już duża liczba danych nt. skuteczności i bezpieczeństwa

- odpowiedział.

Polski rząd, według danych zawartych w Narodowym Programie Szczepień (12 grudnia 2020) zamówił 16 mln dawek szczepionki Astra Zeneca, 16,98 mln dawek Johnson&Johnson, 16,74 mln dawek - Pfizer&BioNTech, 5,65 mln - CureVac oraz 6,69 mln dawek szczepionki Moderny.

Szczepionka Pfizera wykazuje skuteczność na poziomie 95 proc. Co to oznacza?

- Badania kliniczne przy tej szczepionce były prowadzone tak, że oceniano odsetek osób, który nie zachoruje. (...) Połowa ochotników dostała placebo, a połowa aktywną substancję. Rozkodowano dane (...) i okazało się, że wśród ok. 200 osób, które zachorowały w grupie włączonej do badań ochotników, 95 proc. to były osoby, które dostały placebo, a tylko 5 proc. - które dostały szczepionkę - tłumaczył biotechnolog. 

 

Źródło: niezalezna.pl, Polskie Radio

#koronawirus

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo