Jak już dziś informowaliśmy sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie w orzeczeniu wydanym w sprawie pomiędzy lewicowym aktywistą Bartem Staszewskim a Gminą Niebylec użył sformułowania „tzw. Chrzest Polski”.

„Jestem zszokowany jak w wolnej Polsce, polski sędzia może pisać o +tak zwanym Chrzcie Polski+. Nawet w epoce PRL komuniści nie podważali, faktu przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Tymczasem sędzia z Rzeszowie pisze nie tylko o +tak zwanym+ chrzcie Polski, ale ujmuje wyrażenie +Chrzest Polski+ w cudzysłów jakby to było jakieś wyrażenie ironiczne czy jakaś przenośnia”

- mówi, cytowany w informacji prasowej Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia, która to włączyła się w spór pomiędzy gminami przeciwnymi ideologi LGBT a lewicowym aktywistą Bartem Staszewskim.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy polityków różnych opcji.

- Tego rodzaju informacje o działaniach sądu na pewno tylko pogłębiają alienację przedstawicieli sądownictwa w społeczeństwie. Wzmaga też poczucie, że sądy to instytucje zupełnie wyobcowane z życia społecznego. Tego rodzaju działania nie wpływają pozytywnie na zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Przeciwnie. Stawiają go w świetle ideologicznego skandalu

– mówi nam poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Komentarza udzielił nam także przedstawiciel Polskiego Stronnictwa Ludowego poseł Marek Sawicki. 

- Nie jestem historykiem, jestem rolnikiem. Chrzest Polski uznaję i dziwię się, że ludzie wykształceni podchodzą do tego w sposób lekceważący. Natomiast chcę wyraźnie podkreślić, że cała ta awantura i publiczna afirmacja seksualności mnie jako człowiekowi starszemu się nie podoba. Nie zaglądam nikomu do łózka, nie chcę, aby mnie zaglądano i każdy w domu ma prawo o tego, co uważa za stosowne i jednocześnie nie narusza to praw i godności innych ludzi

– uważa poseł Sawicki.

Jednocześnie podkreślił, że jest „przeciwny, żeby zarówno homoseksualiści, LGBT, heteroseksualiści maszerowali po ulicach i obnosili się ze swoją seksualnością na wszystkie strony”. 

Inaczej całą sprawę widzi poseł Dobromir Sośnierz z Konfederacji.

- Wydaje mi się, że jest to kompletny drobiazg. Nie wiem co sędzia miał na myśli. Może chodziło mu o to, że chrzci się konkretne osoby, a nie całe kraje. Działanie sędziego pewnie jakoś dałoby się wytłumaczyć. Natomiast uważam też, że mamy obecnie o wiele większe zmartwienia niż to czy ktoś gdzieś wstawił cudzysłów

– mówi nam poseł Sośnierz.

W podobnym tonie wypowiada się przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej senator Robert Dowhan.

- Nie znam szczegółów tej sprawy, nie widziałem tego uzasadnienia i trudno mi udzielić komentarza. Jednakże myślę, że mamy teraz w kraju poważniejsze problemy do rozwiązania. Trwa epidemia, ludzie tracą pracę i tym się powinniśmy zajmować

– powiedział senator Dowhan.