Po świętach Bożego Narodzenia pod dom Jarosława Kaczyńskiego znowu powrócili protestujący. Tym razem z... przedstawieniem, na czele którego stał znany ze wszystkich możliwych antypisowskich manifestacji "Szczurek".

Mężczyzna na poduszce przyniósł strzykawkę z napisem "COVID", którą następnie "pielęgniarka" wystrzeliła w stronę domu prezesa PiS. 

O poziomie performensu świadczyć mogą komentarze internautów. Ci z kolei skupili się głównie na stanie zdrowia psychicznego "aktorów".