Roger Federer, który sześć razy triumfował w Australian Open, w tym roku wystąpił tylko w jednym turnieju i były to właśnie zmagania w Melbourne. Były lider światowego rankingu przegrał w półfinale z Serbem Novakiem Djokovicem. Później Szwajcar poddał się pierwszej operacji prawego kolana, a gdy zawieszono rywalizację z powodu pandemii Covid-19, zdecydował się na drugi zabieg. Poinformował o nim w czerwcu, dodając, że w tym sezonie na kort już nie wróci.

Jesienią twierdził, że czuje się znacznie lepiej i znalazł się na liście uczestników Australian Open. W grudniu zaś podzielił się obawami, czy będzie w stanie rywalizować na antypodach.

Roger Federer musiał zrezygnować z udziału w Australian Open

Dyrektor turnieju Craig Tiley przekazał w poniedziałek, że ostatecznie Szwajcara zabraknie w pierwszej wielkoszlemowej imprezie w 2021 roku:

Życzymy mu wszystkiego najlepszego. Nie możemy się doczekać spotkania z nim w Melbourne w 2022 roku.

Wiadomość podał też agent Federera Tony Godsick. "Roger zdecydował, że nie wystąpi w Australian Open 2021. W ostatnich miesiącach zrobił ogromne postępy w kwestii kolana i kondycji fizycznej, ale po konsultacji ze swoim zespołem postanowił, że najlepiej będzie, jeśli wróci do rywalizacji w tenisa po zawodach w Melbourne".

Media już wcześniej pisały, że Federer jest coraz bliżej zakończenia kariery. W sierpniu skończy 40 lat. Zresztą już latem znakomity zawodnik stwierdził: "Zbliża się czas przejścia na sportową emeryturę(...), ale chcę dać sobie szansę, aby nadal cieszyć się tenisem".