Premier Mateusz Morawiecki podkreślił na swoim profilu na Facebooku, że święta Bożego Narodzenia to najbardziej rodzinne święta ze wszystkich.

"W tym roku jednak w nieco innej formie, telefon, komputer, wideo muszą nam czasami wystarczyć do kontaktu z najważniejszymi dla nas osobami"

- zaznaczył premier.

Dodał też, że jest już po pierwszej i na pewno nie ostatniej, świątecznej rozmowie ze swoją mamą Jadwigą.

"Niestety nie obok siebie, ale razem. Jak zawsze. Zresztą, w prawdziwej miłości trzeba pokonywać często daleko większe przeszkody niż odległość!"- napisał premier.

Wcześniej, w wystąpieniu wyemitowanym w środę wieczorem w TVP Info, szef rządu podkreślił, że "autentyczna troska o zdrowie drugiego człowieka" to najbardziej wartościowy prezent, którym można obdarować innych.

Najbardziej wartościowy prezent

Zauważył również, że za sprawą epidemii mijający rok był dla całego świata czasem szczególnym, w którym "codzienna normalność" została wystawiona na bardzo ciężką próbę.

"Pandemia wywróciła nasze życie do góry nogami. Wszyscy musieliśmy się zderzyć ze złem, które postanowiło zburzyć spokój naszych rodzin. Drodzy rodacy, dziś liczba zachorowań - i niestety ofiar - wciąż jest duża. Proszę, nie traktujmy tych codziennych informacji o stanie epidemii w Polsce tylko jako statystyki. Za każdą liczbą podawaną przez Ministerstwo Zdrowia kryje się przede wszystkim człowiek - nasz rodak, często osoby nam bliskie: dziadkowie, rodzice, przyjaciele, koledzy, koleżanki czy sąsiedzi"

- podkreślił premier.

Zaapelował jednocześnie, by ten świąteczny czas spędzić w kameralnym gronie - naprawdę najbliższych nam osób.

"W te święta każdy z nas może obdarować innych najbardziej wartościowym prezentem, w tym wciąż niespokojnym czasie. Ten prezent to autentyczna troska o zdrowie drugiego człowieka. Przestrzeganie obostrzeń i daleko idące ograniczenie kontaktów w najbliższym czasie – to wciąż najlepsze sposoby na przezwyciężenie trzeciej fali koronawirusa, tej trzeciej fali zapowiadanej przez epidemiologów" - dodał Mateusz Morawiecki.