Po publikacji Agory Wyszkowski wprost o Michniku: Większość życia poświęcił na oszukiwanie Kościoła

- Pamiętajmy, że Michnik [Adam Michnik, red. nacz. „Gazety Wyborczej”-red.] większość życia poświęcił na oszukiwanie Kościoła. (...) Myślę, że tacy ludzie jak Michnik, na skraju życia mają nadzieję, że te szaleństwa „wściekłych macic” są jakąś okazją do tego, żeby wreszcie porządnie „ugryźć” ten Kościół, katolicyzm polski, Polaków - powiedział w rozmowie z naszym portalem Krzysztof Wyszkowski, komentując opublikowanie skandalicznej grafiki z Matką Boską w periodyku wydawanym przez "Agorę".

Krzysztof Wyszkowski
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

W weekendowym dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się ilustracja przedstawiająca wizerunek Matki Boskiej z podpisem: „Nawet Matka Boska założyła maseczkę z błyskawicą”. Na grafice widnieją także życzenia „wolności” dla kobiet „w Boże Narodzenie i nie tylko”. Jak można się domyślać, owa „wolność” miałaby zdaniem redakcji „Wysokich Obcasów” dotyczyć tzw. „prawa” do aborcji.

Odnosząc się do publikacji „Wysokich Obcasów”, a także do zapowiedzi (jaką złożył dziś publicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński oraz Instytut Ordo Iuris) złożenia do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, legenda „Solidarności” i współzałożyciel „Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża” stwierdził w rozmowie z naszym portalem, że „zawiadomienie należy złożyć”, jednak jego zdaniem „sprawa jest bardzo głęboka”.

Ci ludzie „żyją fałszywie”

- Pamiętajmy, że Michnik [Adam Michnik, red. nacz. „Gazety Wyborczej”-red.] większość życia poświęcił na oszukiwaniu Kościoła i myślę, że teraz, na starość - wkrótce będzie miał trzy ćwierci wieku - nie stać go już na manipulacje w tej sferze. Sam się przecież ochrzcił, syna ochrzcił, próbował oszukiwać - walczyć z Kościołem przez „fałszowanie Kościoła”. Teraz przystąpił już do bezpośredniego ataku

- ocenił nasz rozmówca.

Krzysztof Wyszkowski wskazał na czas, w którym doszło do publikacji skandalicznego wizerunku Matki Boskiej z symbolem aborcjonistów. - Święta się zbliżają i tę atmosferę odczuwają wszyscy, również wrogowie chrześcijaństwa, to ich „gryzie” – mówił Krzysztof Wyszkowski.

- Ten atak robi wrażenie ostatecznego ataku sumienia. Oni muszą obrażać Pana Boga, ponieważ żyją fałszywie

- ocenił legendarny opozycjonista z czasów PRL.

„Szaleństwo i upadek psychiczny”

Według Wyszkowskiego, tego typu działania wskazują na „szaleństwo” i „upadek psychiczny”.

- Na to warto spojrzeć z punktu widzenia ostatecznego wstrząsu moralnego. Myślę, że tacy ludzie jak Michnik, na skraju życia mają nadzieję, że te szaleństwa „wściekłych macic” są jakąś okazją do tego, żeby wreszcie porządnie „ugryźć” ten Kościół, katolicyzm polski, Polaków. Żeby wywrzeć zemstę na świecie, który ich odrzucił. Wszystko to jest bardzo ponure, w istocie chorobliwe

- przekonywał Krzysztof Wyszkowski.

Ponownie przyznał, że sprawę „trzeba odesłać do prokuratury”, ale zauważył, że mamy do czynienia ze „śladem świadectwa jakiegoś strasznego, ostatecznego nieszczęścia”.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Adam Michnik #wysokie obcasy #Krzysztof Wyszkowski

Przemysław Obłuski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo