Na filmie widzimy czwórkę aktorów grających dzieci, oczekujących na wizytę św. Mikołaja. Zamiast niego przychodzą jednak policjant, biskup, sędzia TK, mężczyzna z nartami oraz elf.

- Pójdźmy wszyscy po rozum do głowy. Bądźmy razem, jak mówią słowa kolędy, wszystkie wioski z miastami. Sami się obdarujmy - wspólnym oporem przeciwko złu, obłudzie i niszczeniu wartości, wspólnym działaniem, siostrzeństwem kobiet i solidarnością obywatelską... Połóżmy kres brutalności policji, kolejkom do szpitali, oszukańczym wyborom w pandemii, kłamliwej propagandzie i niszczeniu wolnych sądów 

- słyszymy na filmie. 

W dalszej części klipu przedstawione zostały fragmenty przemówień Jarosław Kaczyńskiego. 

Trudno zrozumieć, co tym wideo chcieli osiągnąć jego autorzy, ale wyszło żenująco. Zwłaszcza, że jego twórcami są ci, którzy tak ochoczo, nawet w samym nagraniu, przestrzegają przed... dzieleniem społeczeństwa. 

Film komentują internauci: