"Musimy dokonać wyborów, by chronić najsłabszych i osoby starsze, kosztem narażenia się na niepopularność" - oświadczył minister w wywiadzie telewizyjnym. Podkreślił, że każdy musi spędzić święta w swoim domu.

Odnosząc się do przygotowywanych obecnie przez rząd dalszych obostrzeń na okres świąteczno-noworoczny, Boccia ocenił: "To oczywiste, że zmierzamy ku nowym restrykcjom. Jeśli ktoś planuje uroczystości, wielkie kolacje czy duże zgromadzenia, bardzo się myli".

Wyjaśnił, że nowe ograniczenia będą obejmować czas od wigilii do 3 lub 6 stycznia. "Im więcej restrykcji, tym lepiej" - ocenił.

Włochy mają najwyższy w Europie bilans zmarłych od początku pandemii: ponad 66 tysięcy.