Policja ostrzega: okres przedświąteczny to czas wzmożonej aktywności przestępców działających w wirtualnym świecie. Wystarczy roztargnienie, pośpiech lub chwila nieuwagi, aby stać się ich ofiarą.

Niewinny sms?

Pierwszym oszukanym okazał się 42–latek, który otrzymał wiadomość SMS o konieczności dopłaty 1,19 zł do zamówionej przesyłki. Po kliknięciu w podany we wiadomości link zalogował się na swoje konto bankowe i autoryzował przelew. W efekcie stracił 18 tys. zł.

W ten sam sposób został oszukany 37-latek, który za pośrednictwem wiadomości sms został powiadomiony o wstrzymaniu dostawy przesyłki z powodu niedopłaty 50 groszy. Nadawca prosił o uregulowanie należności poprzez kliknięcie w link, a następnie dokonanie przelewu. W ten sposób pokrzywdzony stracił z konta bankowego prawie 6 tysięcy złotych.

Inną metodą posłużyli się oszuści w przypadku 28-latki. Kobieta na internetowym serwisie ogłoszeniowym zamieściła ofertę sprzedaży odzieży. Otrzymała ona poprzez komunikator internetowy na swój telefon wiadomość o zakupie wystawionego przedmiotu. Wiadomość ta zawierała również link do fałszywej strony serwisu ogłoszeniowego. Po kliknięciu w link kobieta wprowadziła numer swojej karty bankomatowej oraz kod zabezpieczający, co miało umożliwić przelew na jej rachunek pieniędzy za sprzedany towar. W ten sposób kobieta straciła ponad czterysta zł.

Policja apeluje, by nie klikać w nieznane linki w wiadomościach SMS czy mailach. Bardzo ostrożnie należy podchodzić do informacji o nie zamawianych przesyłkach kurierskich. Szczególną czujność zachowajmy podczas wykonywania płatności. Poświęcenie kilku sekund na zweryfikowanie, jaką transakcję mamy zaakceptować, może uratować nas przed utratą oszczędności. Zwracajmy uwagę na kwotę realizowanego przelewu zanim go zatwierdzimy. Kartą debetową czy bankomatową płaćmy przez Internet tylko w sklepach i na portalach znanych i zaufanych. Sprawdzajmy jakie formy płatności oferuje sprzedawca i jeśli to możliwe wybierajmy formę płatności przy odbiorze - przypomina policja.