Gdyby po epidemii koronawirusa odbyły się wybory do Sejmu, to wzięło by w nich udział 70 proc. respondentów pytanych przez Kantar.

Wśród Polaków, którzy zadeklarowali gotowość wzięcia udziału w wyborach, największe poparcie uzyskały Prawo i Sprawiedliwość razem z Solidarną Polską i Porozumieniem oraz Koalicja Obywatelska. Oba ugrupowania osiągnęłyby po 25 procent głosów. W porównaniu z listopadowym badaniem Kantaru, poparcie PiS spadło o 5 pkt proc., a Koalicja Obywatelska zyskała 1 pkt proc.

Kolejne miejsca w sondażu zajęły Ruch Polska 2050 Szymona Hołowni, na który chciałoby zagłosować 13 proc. respondentów, Lewica z 8 proc. poparciem, Konfederacja (6 proc.) i PSL-Koalicja Polska (5 proc.).

Pod progiem znalazłby się Kukiz'15 z 2 proc. wskazaniem przez badanych. Spośród osób, które zapowiedziały zamiar głosowania, aż 16 proc. nie potrafiło zdecydować, na kogo oddałoby głos.


Badanie przeprowadzono w dniach 4-9 grudnia 2020 r. na reprezentatywnej próbie 987 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat. Przeprowadzono je techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).