- Trzy razy stawałem na czele walki z systemem o system oparty na trójpodziale władz, w 1970 r. i w 1980 r. i w 1989 r.

- zaczął Wałęsa, po czym przedstawił swoje propozycje na pokonanie Prawa i Sprawiedliwości.

W jego ocenie, przede wszystkim należy przekonywać Polaków, że "jesteśmy w stanie tego dokonać w 6 do 12 miesięcy, jeśli będą zalecenia realizowane"

- Zwycięstwo solidarności i rozwój techniczny zamknął epokę tamtych struktur i programów. Trzeba jak najszybciej wydyskutować poprawki pasujące do tych czasów prawie we wszystkich dziedzinach. Mamy nową epokę przy starych pomysłach struktur i programów 

- przekonuje.

- Doprowadzić do uzyskania przyzwolenia suwerena do takich dążeń. Zaproponować zorganizowanie do zbierania podpisów w tym celu. Ilość zebranych podpisów zliczona da prawo do uzyskania ilość miejsc na listach wyborczych, Ilość zwycięska w wyborach da ilość miejsc w rządzeniu

- kontynuuje Wałęsa. Trudno jednak rozeznać się, o co tak naprawdę mu chodzi.

Były prezydent zaznaczył, że należy także "przygotować do tego czasu rozwiązania i zabezpieczenia, aby podobne negatywne zdarzenia nie mogły zaistnieć". Nie pisze jednak, jakie negatywne zdarzenia ma na myśli.

Zdaniem TW "Bolka" wypracowanie takich "rozwiązań i zabezpieczeń" powinno odbywać się w około pięciu "zespołach tematycznych". -  (...) przygotować i zaproponować rozwiązania porządkujące-zabezpieczające - stwierdził.

- Dyskusję, poszukiwania i porządkowanie należy rozpocząć od ,,Uaktualnienia DEMOKRACJI”

- podkreślił.

- Między innymi dwa wprowadzone elementy do demokracji zdyscyplinują i zabezpieczą zachowania: tylko jedna kadencja z wyboru, przerwa i może być następna; każdego wybranego musi być roztropna możliwość odwołania

- zakończył.