Dwie bramki dla ekipy z Częstochowy, rozgrywającej domowe mecze w Bełchatowie, zdobył Czech Petr Schwarz, obie z rzutów karnych. Jednego gola - na 1:0 w 17. minucie - strzelił zaś Andrzej Niewulis. Jagiellonia, dla której to piąta z rzędu wyjazdowa porażka w lidze, odpowiedziała trafieniami Macieja Makuszewskiego i w doliczonym czasie gry Hiszpana Jesusa Imaza (siódmy gol w sezonie).

Raków nie zwalnia tempa i znów wygrywa w Ekstraklasie

Raków ma 27 punktów i traci dwa do Legii. Lider dzień wcześniej, dzięki dwóm golom Czecha Tomasa Pekharta w końcówce meczu, pokonał w Krakowie Wisłę 2:1. Niewiele brakowało, żeby wiślacy, trenowani od poprzedniej kolejki przez Niemca Petera Hyballę, sprawili niespodziankę. Prowadzili bowiem aż do 81. minuty, po golu już na początku spotkania Yawa Yeboaha z Ghany.

Beniaminek naciska na Legię w tabeli

Legia dążyła do zmiany wyniku i dopięła swojego w końcówce meczu za sprawą Pehkarta. Czeski napastnik najpierw wykorzystał rzut karny po faulu na Brazylijczyku Luquinhasie, a w 89. minucie popisał się - w swoim stylu - skutecznym uderzeniem głową. 31-letni piłkarz ma już 12 bramek w sezonie i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców.

To był czwarty kolejny mecz Wisły, w którym prowadziła i nie potrafiła odnieść zwycięstwa. W sumie w tym sezonie na swoim stadionie wygrała tylko raz i poniosła aż pięć porażek. Natomiast warszawski zespół od czasu przybycia na Łazienkowską trenera Czesława Michniewicza (czyli od 21 września) jeszcze nie przegrał w lidze.

Po odpadnięciu z fazy grupowej Ligi Europy wicemistrz kraju Lech nie zachwyca również w lidze. Niewiele brakowało, żeby poznański zespół przegrał w niedzielę z beniaminkiem Stalą. Mielczanie prowadzili od 27. minuty (Andreja Prokic) i korzystny wynik utrzymywali przez godzinę gry. Wyrównał dopiero w 87. minucie Portugalczyk Pedro Tiba, jeden z kluczowych piłkarzy "Kolejorza" w rundzie jesiennej.

Zagraliśmy dziś dwie różne połowy. Pierwsza była bardzo słaba w naszym wykonaniu. Nie wychodziło nam kompletnie nic. Nie realizowaliśmy założeń taktycznych. Druga połowa była już lepsza

- przyznał trener Lecha Dariusz Żuraw.

Na trzeciej pozycji, ze stratą sześciu punktów do lidera i czterech do Rakowa, plasuje się Górnik. Zabrzanie w sobotę ulegli u siebie Cracovii 0:2 po bramkach Holendra Pelle van Amersfoorta z rzutu karnego oraz Słowaka Michala Siplaka, który zdobył pierwszego gola w sezonie. Cracovia z 16 punktami - przystąpiła do sezonu z pięcioma ujemnymi - zajmuje dziewiąte miejsce.

Na poniedziałek zaplanowano mecz Lechii Gdańsk z Wisłą Płock. W tym roku ligowców czeka jeszcze jedna kolejka. Po niej udadzą się na zimową przerwę, która potrwa wyjątkowo krótko - do 29 stycznia.