Obecnie - według poniedziałkowych danych spółek - z infekcją SARS-CoV-2 zmaga się 149 górników wobec 255 przed tygodniem (spadek o 41,5 proc.), 361 przed dwoma tygodniami i 520 trzy tygodnie wcześniej. W kwarantannie jest łącznie niespełna 400 pracowników - ponad 200 osób mniej niż przed tygodniem.

W odniesieniu do poniedziałku 30 listopada, spadek liczby zakażonych górników nastąpił zarówno w Polskiej Grupie Górniczej (PGG) i Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW), jak i w mniejszych spółkach wydobywczych: Tauron Wydobycie i Węglokoks Kraj. W każdej z tych firm liczba chorych jest obecnie mniejsza niż tydzień temu.

Obecnie z wirusem zmaga się 75 górników z PGG (wobec 150 przed tygodniem), 56 z JSW (wobec 80 tydzień temu), 11 z trzech kopalń spółki Tauron Wydobycie (tydzień temu 16) oraz 7 ze spółki Węglokoks Kraj, do której należy bytomska kopalnia Bobrek, wobec 9 w miniony poniedziałek.

Najwięcej zakażonych jest w Polskiej Grupie Górniczej, gdzie od początku epidemii zachorowało 4315 osób, a wyzdrowiały 4233. Kwarantanną jest objętych 176 pracowników wobec 332 tydzień wcześniej.

W ciągu tygodnia, od minionego poniedziałku, wśród pracowników PGG potwierdzono łącznie 31 nowych przypadków koronawirusa (tydzień wcześniej było ich 56), przybyło także 106 ozdrowieńców (wobec 121 tydzień wcześniej). Obecnie spółka nie planuje kolejnych badań przesiewowych w swoich kopalniach. Wszystkie zakłady PGG pracują normalnie, w zaostrzonym reżimie sanitarnym.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie zakażeń było jak dotąd najwięcej w górnictwie węgla kamiennego, obecnie zakażonych jest 56 osób wobec 80 tydzień temu i 107 przed dwoma tygodniami. W ciągu minionego tygodnia potwierdzono 28 nowych przypadków zachorowania (tydzień wcześniej 41), a 52 osoby wyzdrowiały (tydzień wcześniej 68).

Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się 4538 pracowników jastrzębskiej spółki, z których 4482 wyzdrowiało. Kwarantanną objęto 162 osoby wobec 188 tydzień temu.


W kopalniach obowiązuje noszenie maseczek, dezynfekowanie rąk i utrzymywanie dystansu społecznego. Wśród obowiązujących reguł jest także m.in. ograniczenie liczby osób w windach zjeżdżających pod ziemię i wyjeżdżających na powierzchnię. Górnicy używają też ochronnych masek i okularów na stanowiskach pracy oraz w drodze do nich. Systematycznie prowadzona jest dezynfekcja newralgicznych miejsc – łaźni, lampowni, cechowni, ciągów komunikacyjnych i wind górniczych, odkażane są także podziemne kolejki i dworce.

W trzech kopalniach spółki Tauron Wydobycie z koronawirusem zmaga się obecnie - według poniedziałkowych danych - 11 pracowników wobec 16 przed tygodniem, 26 dwa tygodnie temu i 61 przed trzema tygodniami. Przez kwarantannę przeszło dotąd w sumie ponad 640 osób z około 6,5 tys. pracowników spółki. Ponad 240 górników ma już status ozdrowieńców. Przedstawiciele firmy podkreślają, że w jej kopalniach wdrożono zaostrzone środki bezpieczeństwa. Osobom dotkniętym koronawirusem zapewniono pomoc psychologiczną.

W firmie Węglokoks Kraj, gdzie na początku lata wyzdrowieli wszyscy z kilkuset zakażonych wiosną pracowników, w poniedziałek było 7 przypadków zakażenia SARS-CoV-2 (wobec 9 tydzień temu), a 16 górników objęto kwarantanną (podobnie jak przed tygodniem).


Woj. śląskie jest regionem, gdzie zanotowano najwięcej w kraju zakażeń koronawirusem. Według danych resortu zdrowia, w poniedziałek w regionie potwierdzono 265 nowych przypadków zakażenia. W poniedziałek poinformowano także o śmierci w woj. śląskim kolejnych 10 osób chorych na COVID-19; jedna z nich nie miała innych chorób.

Z danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wynika, że w niedzielę w regionie zajęte było 1938 spośród 4007 łóżek dostępnych dla pacjentów z COVID-19 w szpitalach I, II i III poziomu. Zajęte było 195 na 317 dostępnych łóżek respiratorowych. Dane o sytuacji w tym zakresie w poniedziałek będą dostępne dzień później.