78 barier tworzy zintegrowany system ochronny pod nazwą Mose, który został zainstalowany u wlotu do laguny. Pozwala on ją odizolować od wód Adriatyku w czasie przypływu. Całość prac inżynierskich ma zakończyć się w przyszłym roku.

Testy Mose przeprowadzane są z powodzeniem od lipca tego roku, a ten najnowszy jest wyjątkowo ważny ze względu na porę oraz długość podniesienia barier na prawie dwie doby, co nigdy wcześniej nie miało miejsca. Decyzja o uruchomieniu zapór w nocy zapadła w związku z prognozowanym nadejściem tzw. acqua alta o maksymalnym poziomie 135 centymetrów, co oznaczałoby zalanie części Wenecji.

System ruchomych barier został aktywizowany po raz drugi w tym tygodniu -  już we wtorek uchronił miasto przed wodą, która w przeciwnym razie wdarłaby się na przykład na plac Świętego Marka.

Po nocnej operacji burmistrz miasta Luigi Brugnaro ogłosił na Twitterze: "O godzinie 22:30 Wenecja została uratowana przed wodą".

Prace nad tą wielomiliardową inwestycją trwały od 2003 roku, znacznie dłużej niż zakładano