Obóz Trumpa wniósł wiele pozwów w całych Stanach Zjednoczonych, próbując zmienić jego porażkę w wyborach 3 listopada w zwycięstwo. W stanie Georgia głosy liczono ponownie i wynik był inny, niż za pierwszym razem. 

20 listopada sekretarz stanu Georgia Brad Raffensperger ogłosił, że Demokrata Joe Biden wygrał wybory prezydenckie w tym stanie, czym zatwierdzona została decyzja władz stanowych o oddaniu Bidenowi wszystkich swoich 16 głosów elektorskich. Władze Georgii ogłosiły wygraną Bidena po ponownym przeliczeniu głosów.

Po spłynięciu danych ze wszystkich hrabstw z Georgii ponowne przeliczenie głosów wykazało przewagę Bidena nad Trumpem wynoszącą 12 284 głosy. To o ponad 1,2 tys. mniej niż podczas pierwszego liczenia. Sztab Donalda Trumpa nie zamierza się jednak poddawać i chce unieważnienia wyborów z powodu udokumentowanych oszustw. 

Trump i jego sojusznicy, w tym republikańscy senatorzy z Georgii David Perdue i Kelly Loeffler, zarzucali Raffenspergerowi przyzwolenie na fałszowanie wyborów. Oskarżenia te ich partyjny kolega stanowczo odrzucił.

Zwycięstwo Bidena w Georgii stanowiło jedną z największych niespodzianek tegorocznych wyborów. Demokrata nie triumfował tu w wyborach prezydenckich od 1992 roku.