Jedenaście osób zginęło na miejscu, a trzy inne zmarły z powodu odniesionych ran przed przybyciem do szpitala, więc mamy w sumie 14 zabitych i 26 rannych

- wyjaśnił Pedro Aihara, rzecznik miejscowej straży pożarnej. Sprecyzował, że autobus wiózł 40 pasażerów, a wypadek miał miejsce na wiadukcie "Ponte Torta".

Według zeznań świadków autobus nagle utracił prędkość podczas podjazdu, po czym zaczął staczać się do tyłu, wyłamał barierki i spadł do wąwozu.

To drugi w ostatnich dniach tragiczny wypadek autobusu w Brazylii. Pod koniec zeszłego miesiąca 41 osób zginęło w zderzeniu ciężarówki z autobusem w południowo-wschodniej Brazylii. Ofiary to pracownicy fabryki włókienniczej.