„Wspomniany w tytule wystawy pies i kogutek to narzędzia, których używali pracownicy wielickiej kopalni soli w przeszłości. Kogutki były narzędziami grupy kopaczy, wózki natomiast obsługiwała grupa zajmująca się transportem urobku tzw. wozacze”

– wyjaśnili organizatorzy.

Zgodnie z opisem wystawy, kogutek to kilof, za pomocą którego górnicy nadawali bryłom soli kształt bałwanów (walców) oraz rozbijali duże bryły soli na mniejsze. Od końca XIII w. do 1914 r., czyli do momentu zakończenia ręcznej eksploatacji soli w wielickiej kopalni, używano kilku rodzajów kilofów. Różniły się budową w zależności od przeznaczenia, posiadały też swoje odrębne nazwy, np. kogutek, kijania. Potem służyły już tylko do okruszania i wyrównywania ścian.

Pies to drewniany wózek, który jest skrzynią lub platformą umieszczoną na kółkach. Służył do przewożenia soli. Tego typu wózki wprowadzili do wielickiej kopalni Austriacy w 1785 r. Miały one małe kółka, więc aby sprawnie poruszały się po nierównych, kopalnianych chodnikach przygotowywano dla nich specjalne podkłady z drewna bukowego. Określenie „pies” pochodzi od dźwięków, jakie wydawały szczególnie na zakrętach – dźwięki te miały się kojarzyć z psim skowytem. Początkowo wózki miały drewniane koła, z czasem chcąc wydłużyć wytrzymałość kół zastąpiono je żeliwnymi. Psy dominowały w kopalni do 1861 r. kiedy to powstała pierwsza konna kolejka szynowa, która stopniowa zaczęła spychać je poza główne trakty.

Ekspozycja ”Czym się różni pies od kogutka? Czyli rzecz o narzędziach pracy dawnych górników” prezentuje szeroko tematykę technicznych urządzeń górniczych używanych w wielickiej kopalni na przestrzeni wieków. W zbiorach Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka zachowało się ich wiele - od kilofków i klinów po młoty drewniane i żelazne, dłuta, wiertła, gracki, osełki, łopaty, taczki, psy i beczki. Dzięki nim, w pocie czoła, przez stulecia, pracownicy kopalni eksploatowali i transportowali sól pozostawiając za sobą labirynt komór i korytarzy.

W kopalni nie można funkcjonować bez światła, lampka stanowiła także osobisty sprzęt górnika – stąd też na wystawie znajdują się kaganki i lampki górnicze z ciągle powiększanej kolekcji muzeum.

Oprócz narzędzi górniczych na wystawie szczególnie cenne – zdaniem organizatorów – są przedmioty osobistego użytku wielickich górników: oryginalne czapki-kapelusze, buty, nakolanniki oraz gliniany garnuszek.

Zabytkowe fotografie i dioramy przybliżają dawne metody wydobywcze. Aranżację wzbogacają efekty dźwiękowe, czyli odgłosy pracy młotów i wiertarek.

Prezentowane obiekty pochodzą ze zbiorów Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.

Ekspozycja czynna będzie do 7 lutego. Organizatorzy liczą na to, że po 27 grudnia muzea będą mogły na żywo udostępniać swoje zbiory.