Griset, który przez lata były prezesem stowarzyszenia drobnej przedsiębiorczości lokalnej, a w 2020 roku został powołany do rządu premiera Jeana Castexa, zaznaczył, że przesunięcie terminu rozpoczęcia wyprzedaży nastąpiło na wniosek przedsiębiorców liczących na zniesienie części restrykcji epidemicznych.

"Myślę, że w obecnej sytuacji lepiej jest przenieść wyprzedaże i rozpocząć je 20 stycznia"

- powiedział minister podczas rozmowy na antenie stacji Sud-Radio. Wyjaśnił też, że z punktu widzenia prawa wciąż istnieje możliwość rozpoczęcia wyprzedaży po 6 stycznia, ale rząd oczekuje, że władze regionalne zdecydują się na późniejszy termin.

Zgodnie z wcześniejszym rozporządzeniem francuskich władz wyprzedaże, podczas których dokonuje się zbywanie towarów po niższych cenach, miały się rozpocząć 8 stycznia. Jako datę ich zakończenia wskazano 4 lutego, co oznacza, że okres sezonowych obniżek byłby krótszy o dwa tygodnie niż zazwyczaj ma miejsce. Ponadto wprowadzono cały szereg wyjątków. W kilku departamentach wyprzedaże miały się rozpocząć 2 stycznia, a zakończyć 29 stycznia.

Media podkreślają, że na obecnym etapie trudno ustalić, które regiony zdecydują się skorzystać z ustawowego prawa ogłoszenia wyprzedaży na początku stycznia zamiast wskazanej przez ministra Griseta daty 20 stycznia.