Tomasz Sz. był poszukiwany Europejskim Nakazem aresztowania wydanym przez Sąd Okręgowy w Olsztynie, był także ścigany na podstawie dwóch listów gończych wydanych przez prokuratury w Gdańsku i Olsztynie.

- Mężczyzna był poszukiwany od półtora roku w związku z podejrzeniem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie wyłudzili z kont bankowych prywatnych osób pieniądze na łączną kwotę około czterech milionów złotych. 50-latek był także ścigany w związku z podejrzeniem przerabiania dokumentacji, popełnienia oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy

- podała nadkom. Iwona Jurkiewcz z CBŚP.

Funkcjonariusze z tzw. Łowców cieni ustalili, że Tomasz Sz. ukrywający się dotychczas poza granicami kraju wrócił do Polski i przebywa na terenie Szczecina. - Mężczyzna wpadł w mieszkaniu wynajmowanym przez znajomą. Po wykonaniu niezbędnych czynności został doprowadzony do aresztu śledczego - podała nadkom. Jurkiewicz.

Po doprowadzeniu do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Tomasz Sz. usłyszał między innymi zarzut "kierowania zorganizowaną grupą przestępczą w okresie od sierpnia 2016 r. do stycznia 2018 r." - podał w piątek Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

PK poinformowała, że proceder, którym trudniła się formacja kierowana przez Tomasza Sz., polegał na pozyskiwaniu danych zamożnych klientów banków, a następnie poszukiwaniu "słupów", którzy posługując się podrobionymi dokumentami tożsamości dokonywali zmian danych dostępowych, co umożliwiało im przelanie pieniędzy z rachunków na konta kolejnych "słupów", a następnie ich wypłatę.

"Ustalono, że działalność grupy dotyczyła również wyłudzania leasingów znacznej wartości, kredytów oraz świadczeń telekomunikacyjnych. Wartość mienia będącego przedmiotem przestępstw to ponad 6,7 miliona złotych" – przekazała Prokuratura Krajowa.

Obecnie status podejrzanego w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku ma 20 osób. Z kolei śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia przeciwko 24 osobom, w tym także pracownikom banku, którym zarzucono między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia, pranie brudnych pieniędzy.

"Materiały dotyczące Tomasza Sz. zostały wyłączone z uwagi na jego ukrywanie się poza granicami kraju. Po jego zatrzymaniu usłyszał prokuratorskie zarzuty, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzeń oraz posługiwania się podrobionymi dokumentami"

- podała prokuratura.