Na plakacie, który zaprojektował znany plastyk Uładzimir Cesler, figuruje znak swastyki. Sąd uznał publikację pracy Ceslera za publiczną demonstrację symboliki nazistowskiej.

Wyjaśniałem, że opublikowałem pracę plastyczną znanego artysty (...), a nie niemiecką swastykę. Jestem przeciwko faszyzmowi, komunizmowi, wszelkiemu reżimowi totalitarnemu. Plakat opublikowałem po to, by pokazać swój sprzeciw wobec przemocy w kraju

 - mówił wcześniej ks. Barok na swoim kanale na serwisie YouTube.

W obronie duchownego wystąpił sam Cesler, który określił jako "absurdalne" interpretowanie jego pracy jako propagandy nazizmu.

Ks. Barok ma odbywać karę aresztu w Nowopołocku.

Wcześniej duchowny został wezwany do rejonowego Komitetu Śledczego, gdzie był wypytywany o publikacje na swoim wideoblogu na YouTube i w Instagramie. W pisemnym wyjaśnieniu ks. Barok wskazał, że wykorzystuje internet w swej działalności zgodnie z zaleceniami papieża Franciszka.