Nowoczesne rozwiązania technologiczne dla tradycyjnych sklepów za rogiem są dostępne na naszym rynku już od kilkunastu miesięcy i pozawalają małym sklepom konkurować z dużymi sieciami w walce o klienta. Pomimo nieustannej ekspansji dużych sieci, małe sklepy w Polsce wciąż stanowią siłę polskiego handlu, reprezentując niemal połowę rynku detalicznego - ocenia Tomasz Jasinkiewicz, wiceprezes Comp Platformy Usług S.A..

Obecnie, umacniają swoją pozycję dzięki technologii, która daje im dostęp do promocji organizowanych bezpośrednio przez producentów. Dzięki niej, również w tych najmniejszych sklepach można zobaczyć „3 sztuki w cenie 2” lub „trzeci produkt za 1 grosz”. Takie nowoczesne promocje, typowe dla supermarketów i dyskontów, były jeszcze nie tak dawno niedostępne dla małych detalistów. Możliwości technologiczne pozwalają dziś bardzo dokładnie obserwować zachowania klienta, analizować najlepiej sprzedające się produkty i docierać z ofertą do konsumenta nie tylko w trakcie jego wizyty w sklepie. W handlu nowoczesnym jest to już od dawna osiągane dzięki dużym budżetom promocyjnym oraz scentralizowanym systemom informatycznym do zarządzania sieciami sklepów.

Duże sieci sięgają również po rozwiązania oparte na aplikacjach mobilnych, geolokalizacji czy beaconach – z tych ostatnich korzystają na razie głównie sieci odzieżowe. Pozwalają one docierać do konsumentów znajdujących się w pobliżu danej placówki z aktualnymi i spersonalizowanymi ofertami, które wpływają na ich decyzje zakupowe.

W przypadku polskich sklepów spożywczych, do których trend „smart shoppingu” również już dotarł, lojalność co drugiego klienta jest silnie uzależniona od dostępnych tam promocji, więc już nie tylko sam fakt organizacji promocji, ale też nowoczesne metody komunikacji, informujące o bieżącej ofercie, mają coraz większe znaczenie w walce o ulotną uwagę klienta i znacząco wpływają na biznesowe wyniki.

Dedykowane narzędzia

W handlu tradycyjnym nakłady na marketing i technologie są ograniczone, więc nowoczesne podejście stało się możliwe dopiero po wejściu na rynek rozwiązań takich, jak cyfrowa platforma wsparcia sprzedaży, dzięki którym drobny przedsiębiorca nie musi ponosić ogromnych kosztów inwestycyjnych, by korzystać na bieżąco z gotowych usług. Platforma nie tylko daje dostęp do korzystnych promocji, ale również w oparciu o analizę danych podpowiada, co najlepiej się sprzedaje, co warto jeszcze zamówić, na jaki asortyment postawić, które produkty osiągają ponadprzeciętne wyniki, jaki jest stan gotówki w kasach i wiele więcej. Właściciel sklepu nie musi już podejmować kluczowych decyzji biznesowych „na wyczucie” i może je oprzeć o twarde fakty.

Ponadto, ma możliwość zaoferowania swoim klientom atrakcyjnych promocji, dostępnych dzięki współpracy za pośrednictwem platformy z największymi producentami w kraju. Takie innowacyjne narzędzia marketingowe pozwalają dodatkowo właścicielowi niezależnego punktu handlowego zarządzać sprzedażą w swoim sklepie z dowolnego miejsca przy użyciu komputera lub smartfona.

Ewolucja kluczowych ogniw

Nawet jeśli wcześniej nie korzystał z żadnego oprogramowania do analizy sprzedaży, dzięki tym rozwiązaniom może teraz na bieżąco śledzić, jakie obroty generują konkretne grupy towarowe. Może też samodzielnie drukować gotowe materiały promocyjne i odpowiednie oznaczenia na cenówkach, które są profesjonalnie przygotowane i atrakcyjne wizualnie, a od niedawna nawet dotrzeć do konsumenta z informacją o swoich najlepszych ofertach za pośrednictwem aplikacji mobilnych sprzężonych z platformą. Ułatwia to utrzymanie stałych oraz zdobywanie nowych klientów. Sam konsument również na tym zyskuje, gdyż może robić wygodne zakupy blisko domu czy pracy i korzystać z atrakcyjnych promocji bez konieczności czasochłonnego polowania na lepsze ceny w sklepach wielkopowierzchniowych.

Rynek detaliczny zmienia się, a małe lokalne sklepy muszą odpowiadać na rosnące potrzeby klientów. Oczekują oni jak zawsze dobrej jakości i miłej obsługi, ale przyzwyczaili się też do nowoczesnych i często agresywnych cenowo akcji promocyjnych spopularyzowanych przez dyskonty oraz sieci convenience. Bez takich akcji tradycyjne punkty handlowe tracą swoją atrakcyjność w oczach konsumenta, a ich konkurencyjność spada.

Choć cena produktów jest wciąż bardzo ważnym elementem podejmowania decyzji przez konsumenta, to spora grupa wybiera sklep ze względu na jego lokalizację, dopasowaną ofertę i sprawną obsługę. Drobne, lokalne placówki są i będą potrzebne na rynku, pomimo dominacji dużych graczy, a łatwo dostępna, nowoczesna analityka i technologiczne wsparcie sprzedaży znacząco ułatwiają im konkurowanie oraz utrzymanie rentowności.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl