Poinformował o tym dziś Marcin Fiedukowicz z łódzkiej policji.

Jak wyjaśnił, do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek. Tego dnia policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z zakładów krawieckich na łódzkim Widzewie miało dojść do usiłowania rozboju. Poszkodowanym okazał się 90-latek. Z jego relacji wynika, że do zakładu krawieckiego wszedł mężczyzna. Napastnik zaszedł go od tyłu w momencie, kiedy był pochylony nad maszyną do szycia. Następnie przystawił mu ostre narzędzie do gardła i zażądał wydania pieniędzy.

90-latek złapał za nóż i odrzucił go na podłogę. Wywiązała się szamotanina, w trakcie której poszkodowany odepchnął i kopnął agresora. W chwili gdy krawiec zaczął wzywać pomocy, napastnik... przestraszył się i uciekł.

Policjanci mając rysopis sprawcy, przeanalizowali monitoring znajdujący się nieopodal pracowni krawieckiej. Okazało się, że na jednym z nagrań był widoczny napastnik. Ustalono adres zamieszkania podejrzanego, którym okazał się 48-latek w przeszłości wielokrotnie notowany. Napastnik został zatrzymany, był pijany. Badanie wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna przyznał, że tego dnia był w zakładzie krawieckim dwukrotnie. W godzinach rannych pożyczył od krawca 2 złote na jedzenie, po czym po kilku godzinach, będąc pod wpływem alkoholu poszedł do pracowni krawieckiej i zaatakował właściciela nożem kuchennym.

Fiedukowicz przypomina, że za usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara pozbawienia wolności do lat 15.