Szef rządu, witając się z widzami, rozpoczął Q&A od bardzo dobrej informacji. "W odniesieniu do szczepionek, mogę powiedzieć, że złożyliśmy zamówienia u wszystkich firm, które do tej pory zgłosiły się do Komisji Europejskiej" - powiedział Mateusz Morawiecki.

W końcu padło pierwsze pytanie: "Czy jest sens robić Szpital Narodowy, skoro liczba zakażeń spada?". Premier stwierdził, że to jak najbardziej potrzebne działanie.

- Bardzo się cieszę, że łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte. W październiku gwałtownie przybywało chorych i wtedy podejmowaliśmy decyzję o szybkim tworzeniu szpitali rezerwowych, które nazwaliśmy "czwartą linią obrony"

- podkreślił premier. 

O tym, że budowa szpitali tymczasowych ma sens, mówiło też wcześniej wielu ekspertów - m.in. dr Agnieszka Szarowska w rozmowie z Niezalezna.pl.

Pytany o błędy, jakie rząd popełnił w trakcie epidemii, premier wskazał na jeden:

"Można było spróbować przewidzieć gwałtowny przyrost na tydzień przed zamknięciem cmentarzy. Może tutaj zabrakło nam takiej wyobraźni, można było zamknąć czy poinformować o tym dwa tygodnie wcześniej. Ale żyliśmy nadzieją, takie informacje otrzymaliśmy od doradców, że może te cmentarze mogą być otwarte. Może to powinniśmy zmienić"

Padło też pytanie o ferie zimowe. Czy ferie w jednym terminie to decyzja ostateczna?

- Tak, jest nieodwołalna. Spodziewamy się tego, że podczas świąt nastąpi większa mobilność. Apeluję o to, żeby spędzać święta w gronie najbliższej rodziny, ale myślę, że może być to czas, kiedy nastąpi przyrost zachorowań

- podkreślił Morawiecki.