Do zbrodni doszło w pobliżu miejskiej pływalni przy ul. Głowackiego, w centrum Olsztyna. Jak wynika z ustaleń śledztwa, Paweł Z. oddał z bliskiej odległości dwa strzały z broni czarnoprochowej w głowę przypadkowo napotkanego starszego mężczyzny, powodując jego śmierć. Ofiarą był 89-letni emerytowany lekarz Karol S.

Podejrzanego zatrzymano w wyniku intensywnego śledztwa dwa miesiące później. W trakcie przeszukania jego mieszkania zabezpieczono rewolwer będący repliką broni wytworzonej przed 1885 r., na której posiadanie nie jest wymagane pozwolenie. Znaleziono wówczas również proch i pociski.

Podczas procesu przed Sądem Okręgowym w Olsztynie oskarżony nie przyznał się do winy i odpowiadał tylko na pytania swojego obrońcy. Dlatego sąd odczytywał wyjaśnienia Pawła Z. złożone jeszcze w śledztwie. Oskarżony podał wtedy, że nic nie wie na temat zabójstwa Karola S., a o sprawie dowiedział się z mediów.

Prokurator domagał się uznania Pawła Z. winnym i wymierzenia mu kary dożywocia. Z kolei obrońca i sam oskarżony wnosili o wydanie wyroku uniewinniającego.

W wydanym dziś wyroku sąd uznał Pawła Z. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Ponadto orzekł od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego, tj. syna ofiary 100 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd - podając ustne motywy wyroku - zwrócił uwagę, że sprawa tego bulwersującego zabójstwa była głośna w lokalnej społeczności i mediach. Podkreślił, że nie ma wątpliwości, iż sprawcą jest oskarżony. Koronnym dowodem w sprawie były ustalenia ekspertyz z zakresu broni i balistyki wskazujące, że Karola S. zastrzelono z broni znalezionej później w mieszkaniu oskarżonego, w torbie przy jego łóżku.

W ocenie sądu, czyn zarzucony oskarżonemu cechuje się najwyższym stopniem społecznej szkodliwości. Sąd uznał, że motywy zabójstwa nie są znane, ale nie budzi wątpliwości, że zbrodnia ta została przemyślana, przygotowana i precyzyjnie zaplanowana.

Jak ustalono, krótko przed zabójstwem oskarżony poszukiwał możliwości zakupu broni czarnoprochowej, którą następnie nabył w Warszawie. Przeglądał w internecie materiały dotyczące obsługi rewolweru oraz artykuły na temat zabójstw z broni czarnoprochowej, a po kilku dniach dokonał zabójstwa przypadkowej osoby.

Sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących. Wskazał, że Paweł Z., który w dniu zbrodni miał 24 lata, nie uczył się i nie pracował, nie zdobył żadnego zawodu.

W ocenie sądu, wymierzona mu kara dożywotniego pozbawienia wolności jest sprawiedliwa. Ma ona na celu przede wszystkim zabezpieczenie społeczeństwa na maksymalnie długi okres „przed niebezpiecznym sprawcą, jakim jest oskarżony”.