Julka idzie na wojnę

  

Ostatnie protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej pokazały nową twarz społeczeństwa. Przede wszystkim kobiet i trzeba jasno powiedzieć, że nie ma nic bardziej przerażającego niż matka domagająca się prawa do zabicia własnego dziecka.

Nietrudno dostrzec, że wiele z protestujących czerpie wzorce z Zachodu. Tam już dawno prawo do zabijania dziecka w łonie matki jest szczytem osiągnięć cywilizacji śmierci.

Samotna, sfrustrowana, bardzo niekobieca feministka stała się znakiem rozpoznawczym rozkładu społecznego i rodziny.

Julka z Twittera

Trudno zrozumieć, skąd taka fascynacja cudzym nieszczęściem i pęd do wszczepienia analogicznych postaw nad Wisłą. Bardzo dużą rolę odgrywają tu media. Popularne seriale na platformach streamingowych promują obraz samodzielnej i zaradnej kobiety-egoistki, silniejszej od mężczyzn i dążącej po trupach do celu.

Symbolem protestów w Polsce stała się „Julka z Twittera”. Popularny obraz nastolatki z Warszawy żyjącej na wysokim poziomie i kompletnie odklejonej od rzeczywistości.

Typowa Julka z Twittera jest weganką, zwolenniczką związków jednopłciowych i socjalistką, która za całe zło świata obarcza białych mężczyzn.

Nosi kolorowe włosy, kolczyki, tatuaże i drogie, modne ciuchy. Julka żąda tolerancji i różnorodności, jednak wyłącznie dla siebie i swoich rewolucyjnych poglądów. Innych traktuje „z buta”, z agresją i nienawiścią. Szczególnie konserwatystów, Kościół katolicki, wyborców Konfederacji i PiS. To właśnie Julki domagają się obalenia pomników św. Jana Pawła II, który jest dla nich postacią kompletnie nieznaną i abstrakcyjną. Religia jawi się zaś jako największe zło, które „mówi, jak mamy żyć”. Młode nastolatki domagają się anarchii, wolności absolutnej, „róbta, co chceta”. Można powiedzieć, że jest to miękka odmiana intelektualnego satanizmu.

Czy traktować te protesty poważnie? Nie do końca. Za tak radykalnymi postulatami, jak aborcja na życzenie w każdym momencie ciąży, może się kryć bunt przeciwko rodzicom, państwu, systemowi. To inna wersja protestów przeciw zastanej rzeczywistości, charakterystycznych dla każdego młodego pokolenia. Podczas gdy nasi rodzice buntowali się przeciw komunizmowi, a część z nas przeciw drapieżnemu kapitalizmowi, dziś młodzi buntują się przeciw Polsce podzielonej, skłóconej i partyjnej, wyrażając to w taki, a nie inny sposób.

Intelektualna miernota

Kim jest przeciętna protestująca w Strajku Kobiet, widzimy coraz wyraźniej w telewizyjnych i internetowych relacjach. To ubrana na czarno mieszkanka dużego miasta, puszczająca w stronę policji wiązanki najbardziej wulgarnych przekleństw, których nie powstydziłby się menel czy kryminalista. Napisy na transparentach noszonych przez te panie są tak prostackie i ordynarne, że nie nadają się do cytowania. Nawiązują wprost do organów płciowych, stosunków seksualnych, kultury porno i pragnienia aborcji.

Kilka wypowiedzi uczestników ostatnich protestów powoduje, że włos jeży się na głowie. Grupa młodych dziewczyn urządziła swoistą „czarną liturgię”, w której dawały świadectwa wykonanych aborcji.

„Powiedziałam, że usunęłam ciążę, mojemu tacie w jego urodziny” – chwaliła się jedna z nich. „Oprócz aborcji nie brak mi niczego” – tak nastolatki parodiowały Psalm 23 („Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”) na kościelną melodię. Inna grupa skandowała: „Seks to nie zbrodnia, ciąża nie kara. Chcę mieć aborcję — będę ją miała!”.

Dziennikarz Mediów Narodowych spytał dwóch licealistów, po co protestują na rondzie Dmowskiego, czy wiedzą, kto to jest, że zawdzięczają mu wolność, swobodę wypowiedzi i niepodległość? Jeden z chłopców powiedział, że to go nie interesuje, bo w Polsce łamane są prawa kobiet i „nie jest zwolennikiem niepodległości”. Inna kobieta przyznała, że protestuje, bo wszędzie widzi zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego i to ją napędza. Absolutne rekordy głupoty pobiła jednak 30-letnia aktywistka, która przykleiła się do bramy Ministerstwa Edukacji Narodowej za pomocą… kleju szybkoschnącego. W tym przypadku musiało interweniować pogotowie.

Kobiety wspierają polityczki i aktywistki. Te są najbardziej bezczelne. Przepychają się z policją, prowokują, kopią, a potem pomstują, że są pacyfikowane czy zatrzymywane.

Tę publiczną histerię rejestrują opozycyjne media, puszczając w świat przekaz o kraju zacofanym, nietolerancyjnym i regresywnym społecznie.

Wrócę jeszcze do ataków wobec policji. To haniebne zjawisko, które dotyczyło do tej pory marginesu pseudokibiców i grup przestępczych. Zwolenniczki Strajku Kobiet i mniejszości LGBT dołączyły do nagonki na stróżów porządku. Ujawnianie danych osobowych policjantów i nawoływanie do linczu jest patologią i powinno być ścigane jako przestępstwo kryminalne.

Celebryci za aborcją

Ton proaborcyjnym protestom nadają też celebryci, a więc w większości przypadków osoby znane z tego, że są znane. To właśnie ich w dużej mierze naśladuje młodzież. Do protestów na rzecz aborcji dołączyła Kasia Tusk, córka byłego premiera. Za szybą swojego luksusowego auta zamieściła plakat z wulgarnym hasłem protestu, a w mediach społecznościowych pochwaliła się, że „czyni honory w Gdyni” (uczestnicząc w Strajku Kobiet – przyp. aut.). Do najnowszej okładki magazynu „Vogue” pozowała nago modelka Anja Rubik. Ona też w ramach świątecznego numeru gazety reklamowała znak czerwonej błyskawicy. To akurat nie dziwi, modelka bowiem jest znana z promowania rozwiązłego stylu życia pod hasłem korzystania z wolności. Autoportret z czerwoną błyskawicą na swoim profilu zamieściła także Agnieszka Kosik, szefowa polskiego oddziału Facebooka. Stało się więc jasne, dlaczego ten portal społecznościowy cenzuruje treści konserwatywne i prawicowe, natomiast nie widzi nic zdrożnego w publikacji bluźnierstw czy wzywaniu do palenia kościołów. Za aborcją publicznie wypowiadali się także Michał Piróg, Olga Frycz, Barbara Kurdej-Szatan, Karolina Pisarek, Julia Wieniawa, Matylda i Mateusz Damięccy, Borys Szyc, Martyna Wojciechowska, Magdalena Cielecka, Małgorzata Rozenek-Majdan, Maffashion, Joanna Koroniewska, Magdalena Mołek, Jacek Poniedziałek, Czesław Mozil, Anita Sokołowska, Ewa Chodakowska. „Wyrok Trybunału pozbawił Polki prawa do decyzji i skazał na konieczność noszenia chorych płodów i rodzenia śmiertelnie chorych dzieci” – napisała aktorka Maja Hirsch. Wielu z nich jest idolami współczesnej młodzieży, których słuchają chętniej niż rodziców, warto o tym pamiętać.

Zabijanie małych Polaków w łonie matki wspiera też wiele znanych firm. Kampanie Strajku Kobiet wsparli m.in. mBank, znane wydawnictwa: Muza, Arkady, Bellona, Media Rodzina, Rebis, Wielka Litera, Sonia Draga, Muza, Świat Książki, Prószyński i S-ka, a także Piwnica pod Baranami, Teatr Powszechny, Teatr Dramatyczny, firma kosmetyczna Yope, spożywcze, jak Blikle i E.Wedel, a także potężne koncerny Yamaha, Amazon.com i wiele innych. Możemy się do tego odnieść, głosując na wolnym rynku naszymi prywatnymi pieniędzmi.

Nie zmienia to faktu, że szaleństwo feministycznej rewolucji trzeba w końcu zatrzymać. Strajk Kobiet ogłosił, że powołuje funkcję moderatorek – aktywistek, które będą ingerowały w sprawy rodziny i podburzały dzieci przeciwko rodzicom, aby nie chodziły na religię i dokonywały apostazji. Jest to praktyka komunistyczna, gdzie wszystkie dzieci miały być państwowe i podlegać kolektywowi partyjnemu. Niebywałe, że tego typu pomysły są przedstawiane na forum publicznym w wolnej Polsce. Ale przecież aby zło się rozprzestrzeniało, wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili.

Autor jest założycielem i dyrektorem Instytutu Globalizacji (www.globalizacja.org)

 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts