Jak się dowiedzieliśmy, sytuacja dotyczy jednego z klubów fitness w województwie wielkopolskim. W mediach społecznościowych – na swoim prywatnym profilu – jedna z regularnie ćwiczących w klubie osób zamieściła wpis z poparciem dla wyroku TK z 22 października. Jednocześnie pojawiły się tam słowa krytyki pod adresem zachowań uczestników protestów organizowanych przez Strajk Kobiet.

Jak się okazało, po kilku dniach od opublikowania wpisu, gdy kobieta próbowała zapisać się na zajęcia, okazało się, że wyrzucono ją z klubowej grupy na Facebooku, a jej członkostwo… zostało anulowane. 

To jeszcze nie wszystko. Na wewnętrznej grupie klubu, trenerka, do której kobieta uczęszczała na zajęcia, opublikowała post informujący innych członków klubu, że odmawia kobiecie uczestnictwa w prowadzonych przez siebie zajęciach.

Instytut Ordo Iuris podjął interwencję w tej sprawie, kierując do klubu wezwanie przedprocesowe, w którym domaga się przeprosin. W przeciwnym razie, prawnicy wystąpią na drogę sądową.

Pani, która się do nas zgłosiła, nie miała zamiaru nikogo obrazić i tego nie zrobiła, a jedynie wyraziła opinie o kontrowersyjnych wydarzeniach, które mają miejsce w całym kraju. Działania klubu fitness naruszają dobra osobiste poszkodowanej i są dyskryminacją ze względu na wyznawany system wartości. Do celów statutowych Ordo Iuris należy m.in. pomoc osobom, których wolność wyrażania poglądów jest naruszana, dlatego też zdecydowaliśmy się objąć sprawę programem bezpłatnej pomocy prawnej.
- wyjaśnia w przesłanym do naszej redakcji komunikacie mec. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Co wywołało takie oburzenie trenerki i spowodowało pozbawienie klubowego członkosrtwa? Poniżej publikujemy pełną treść spornego wpisu [pisownia oryginalna]:

"Protest… a przeciw czemu?
Aborcji w ogóle czy odnośnie wad letalnych?
Jeśli ktoś chce legalnej aborcji „na życzenie” to droga jest prosta – zmiana konstytucji
Jeśli ktoś chce to zrobić, to może to zrobić i teraz. Jest pełno doradzających gdzie i co kupić, żeby poronić. Każdy musi sobie jednak uświadomić, że poronienie jest następstwem uduszenia się płodu. W niektórych krajach robi się to poprzez wkładanie kleszcze do macicy i odrywanie części dziecka po kawałku i wyciąganie (mowa o II trymestrze). Jest to zwyczajne morderstwo, takie samo jak zabicie człowieka dorosłego, dlatego właśnie aborcja u nas jest nielegalna. Różnica jest tylko taka, że tej istoty nie widać jednak skutek taki sam – śmierć człowieka. Jeżeli ktoś uważa inaczej to się zwyczajnie oszukuje… tak też można…
„moja macica” – nie prawda, macica tak ale to co się z niej znajduje to nie jest ciało kobiety, to całkowicie odrębna jednostka, tyle że znajdująca się w ciele kobiety.
„mam prawo decydować” – jasne, ale o sobie, nie o dziecku w macicy, ponieważ ono ma (od poczęcia) również swoje prawo do życia zagwarantowane w konstytucji. Decydując się na aborcję, to prawo jest temu dziecku odbierane, no ale przecież ono samo się o to nie upomni, bo jak……?
„zabiera się mi prawo wyboru” – nie, jest prawo do antykoncepcji, oddania dziecka…? Gdzie tam, najlepiej zabić i oszukiwać się, że to był zlep komórek. No tak, w świecie hedonizmu, konformizmu bachor to przeszkoda, a więc „aborcja”, ładnie opakowane słowo, jak „uśpienie” psa, poczytajcie sobie jak wygląda uśpienie, a i tak chyba jest lepsze niż uduszenie. Skoro tak to czemu by nie zrobić eutanazji dziecku choremu na raka, a babce jak dostanie Alzheimera? „Uśpić” i po problemie. Życie ma być bajką, a nie użeranie się z problemami…. Niestety, życie to nie tylko przyjemności, to też niechciana ciąża, choroby, starość, niedołęstwo….. no ale na to też są sposoby – aborcja i eutanazja. Był już w historii taki filozof Nitzsche, który głosił kult nadczłowieka. Naziści się kierowali jego ideologią. Jak na ironię zmarł obłąkany i skazany na podcieranie mu d... przez matkę.
Wady letalne - jeśli zajdzie podejrzenie utraty życia lub zdrowia matki to wszystko zostaje tak jak jest. Nie wiem jak z kwestią zespołu Downa, bo teoretycznie to wydaje się, że lekarz nadal może stwierdzić zagrożenie zdrowia matki (wychowanie…itd..) i zdecydować o aborcji. Byłoby to tylko kwestia interpretacji i lekarza, ale koniec końcem zostałoby generalnie nadal tak samo jak jest teraz.
Więc pytam się ponownie, protest przeciw czemu?
Przeciw wyrokowi TK – a co miał powiedzieć nieprawdę? KONSTYTUCJA pamiętajcie, KONSTYTUCJA…. J
„TK wydał taki wyrok, bo rządzi PIS” – bzdura, poczytajcie sobie. Tak jest orzekane od 1993, czy to rządziła lewica czy prawica
To są fakty, ale żeby uświadomić sobie fakty i związki przyczynowo-skutkowe trzeba mieć minimum zdolności i chęci do ich analizy, a nie działania w emocjach. Wszelkiej maści politycy, celebryci i inne kanalie właśnie to wykorzystują, aby zbijać kapitał polityczny, a wieczorem pijąc whysky śmieją się z motłochu, z którego połowa nie rozumie przeciw czemu protestuje, ¼ idzie, bo jest przekonana że zbawia świat i ma rację, a reszta zawsze chodzi, bo …. nie lubi pisu. Teraz szczerze odpowiedzcie sobie w której grupie jesteście?
Inaczej mówiąc jesteście manipulowani i wykorzystywani, bo w polityce zawsze chodzi o łowienie jak największej ilości „rzędu dusz”, a najlepiej się to robi jak emocje są wyśrubowane.
Ostatnia kwestia – ataki na kościoły, pomniki…. To jest zwykła dzicz, hołota, tak robili talibowie w Afganistanie i bolszewicy. Nikt nie musi chodzić do Kościoła, słuchać księży, każdy ma swoje poglądy, ale szanujmy się nawzajem.
KK ma wiele za uszami i koniec końcem pewnie skończy tak jak na Zachodzie, ale robi też bardzo dużo dobrego, chociażby Caritas, której to działalność, zakres są kilkunastokrotnie większe niż np. WOŚP. Tak tak poczytajcie sobie, no ale kogo to interesuje…. Wiara i KK to było to co nas spajało jako wspólnotę i dlatego przetrwaliśmy zabory, komunizm, wojny, no ale kogo to teraz interesuje. Obyście nie wylali dziecka z kąpielą…..".

- czytamy we wpisie.