Tymczasem przedsiębiorcy uczestniczący od trzech dni w strajku głodowym na znak protestu przeciw restrykcjom epidemicznym wezwali rząd do pilnego spotkania w sprawie koronakryzysu.

Według niedzielnego komunikatu ministerstwa zdrowia niedziela była kolejnym dniem, w którym liczba chorych z Covid-19 na OIOM-ach była rekordowo wysoka. W ciągu ostatniej doby przybyło tam siedmiu nowych pacjentów, a ich łączna liczba wynosi 536.

Ministerstwo zdrowia poinformowało, że szybko rośnie też liczba pacjentów zakażonych koronawirusem leczonych w szpitalach. W niedzielę po południu było ich 3245, czyli o 90 więcej niż w sobotę.

Krajowe służby medyczne wskazały, że pomiędzy piątkiem a sobotą liczba nowych zakażeń SARS-CoV-2 wzrosła w kraju o ponad 4 tys. do poziomu 294,7 tys. 61 proc. nowych zakażeń z ostatniej doby wykryto na północy kraju.

W ciągu minionych 24 godzin w Portugalii zmarły 64 osoby z Covid-19, co oznacza, że dzienna liczba zgonów zaczęła spadać. W sobotę było ich 87. W sumie w Portugalii potwierdzono dotąd 4427 ofiar śmiertelnych koronawirusa.

Tymczasem pomimo deszczowej pogody grupa dziewięciu portugalskich przedsiębiorców kontynuuje strajk głodowy pod siedzibą portugalskiego parlamentu w Lizbonie. Biznesmeni z sektora gastronomiczno-rozrywkowego w trzecim dniu protestu domagają od rządu natychmiastowego przystąpienia do rozmów w sprawie eliminacji restrykcji epidemicznych.

“Usuniemy się stąd dopiero po jakiejś reakcji rządu lub w karetce pogotowia. Inaczej nikt stąd nie odejdzie” - powiedział Joao Sotto Mayor, restaurator biorący udział w proteście.