Punkt szczytowy zakażeń w mijającym tygodniu odnotowano w Indiach w środę i wynosił on 44 739 przypadków SARS-CoV-2.

Od trzech tygodni dobowy bilans zakażeń utrzymuje się poniżej 50 tys. przypadków.

Również w stolicy kraju Delhi odnotowano spadek dziennej liczby infekcji; w ciągu ostatnich 24 godzin zgłoszono 5482 przypadki podczas gdy, jeszcze 11 listopada była ich rekordowa liczba - ponad 7 tys.

Rząd federalny obwinił władze stanowe o to, że nie zwiększyły liczby wykonywanych testów oraz, że nie egzekwowały dystansu społecznego, co przyczyniło się do gwałtownego wzrostu liczby zakażeń na obszarze terytorium stołecznego Delhi.

W sobotę liczba ofiar śmiertelnych w Indiach wzrosła o 485 do 136 200 od początku epidemii. Ogółem w kraju tym zdiagnozowano dotąd ponad 9,35 mln zakażeń. Indie pozostają drugim na świecie krajem po USA (ponad 13 mln infekcji) z największą liczbą zakażonych.

Usiłując powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, indyjskie MSW zezwoliło stanom na nałożenie lokalnych ograniczeń, takich jak godzina policyjna, ale zwróciło się przy tym o konsultowanie się z władzami federalnymi przed nałożeniem kwarantanny na poziomie stanowym, w dzielnicy, czy mieście - podaje agencja AP.