Lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia powiedział w piątek na antenie TVN24, że nie zamierza tworzyć koalicji, ani "zawierać jakichś sojuszy" z ugrupowaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza.

- Nie będzie żadnego siadania sobie na kolanach, koalicji, zawierania jakichś sojuszy

 - zadeklarował.

Hołownia wyraził równocześnie gotowość do współpracy z Kosiniakiem-Kamyszem w zakresie wspólnych spraw dla obu środowisk.

- Wstępnie, że tak powiem, wyraziliśmy otwartość na to, że jeżeli będą jakieś wspólne tematy, punkty przecięcia, w których będziemy mogli, nie wiem, z jakimś projektem się nawzajem wesprzeć, albo coś innego razem zrobić konkretnego, to tak

- mówił polityk.

- Na razie żadnego takiego przedsięwzięcia nie podjęliśmy

 - zastrzegł Hołownia.

Pytany, czy jest gotowy do wzięcia udziału w przyspieszonych wyborach parlamentarnych, Hołownia zapewnił, że jego ugrupowanie jest gotowe do wyborów w każdej chwili.

- Z każdym kolejnym sondażem, słabym dla PiS, zacznie się pakowanie walizek, zacznie się rozglądanie po Sejmie, to się może skończyć utratą większości w perspektywie kilku czy kilkunastu miesięcy

 - ocenił Hołownia.

W czwartek PSL poinformował, że zakończył współpracę z politykami Pawła Kukiza w ramach Koalicji Polskiej m.in. z powodu głosowań, w których poparli oni uchwałę PiS wspierającą działania rządu w zakresie negocjacji budżetowych w UE.

Obecnie jedyną reprezentantką ruchu Polska 2050 w parlamencie jest posłanka Hanna Gil-Piątek, która wystąpiła we wrześniu z klubu parlamentarnego Lewicy oraz partii Wiosna.