Fińskie ministerstwo zdrowia i spraw socjalnych wydało nowe zalecenia mające na celu powstrzymanie rozwoju epidemii, po tym jak dzienna liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa wzrosła do ok. 500.

Według resortu na obszarach, gdzie epidemia ma w społeczeństwie coraz bardziej powszechny charakter (rzędu 18-50 przypadków na 100 tys. mieszkańców w ciągu dwóch tygodni), należy w całości zamknąć takie miejsca jak siłownie, pływalnie, parki rozrywki czy pokoje zabaw dla dzieci, uznane za miejsca "wysokiego ryzyka". Oprócz tego urzędnicy zalecają zamknięcie ogólnodostępnych przestrzeni w galeriach handlowych, tak aby klienci koncentrowali się na zakupach, a nie na niepotrzebnym przebywaniu w nich.

Wytyczne będą obowiązywać do połowy grudnia i dotyczą obecnie przede wszystkim regionu stołecznego (Helsinki, Espoo, Vantaa), zamieszkanego przez ok. 1,7 mln osób (ok. jednej trzeciej populacji kraju), oraz sąsiedniego regionu, którego głównym miastem jest Lahti, a także niektórych innych regionów, w których istnieje ryzyko znaczącego pogorszenia sytuacji.

- W ciągu ostatniego tygodnia sytuacja uległa pogorszeniu, a liczba potwierdzonych przypadków wzrosła o ok. 30 proc.

- przyznał w czwartek na konferencji Mika Salminen, dyrektor w Fińskim Instytucie Zdrowia (THL), odpowiedzialnym za monitorowanie stanu epidemii i wydawanie zaleceń w tym zakresie.

Sytuacja pogorszyła się prawie wszędzie w Finlandii, ale "nie ma jeszcze podstaw, aby ogłosić stan wyjątkowy" - oświadczyła w czwartek premier Sanna Marin. Podkreśliła jednak, że rząd "wymaga podjęcia przez władze lokalne szybkich działań, aby zmniejszyć liczbę zakażeń i trzymać epidemię pod kontrolą". Wezwała także obywateli do przestrzegania zaleceń.

Władze stolicy, Helsinek, oraz miast sąsiednich tworzących stołeczną metropolię, gdzie jest największe zaludnienie i największa liczba zakażeń, zapowiedziały już wcześniej w tym tygodniu m.in zamknięcie bibliotek, pływalni czy przejście szkół średnich na nauczanie zdalne. Ostateczna decyzja w tym zakresie ma zostać podjęta do końca tygodnia.

Z kolei władze sąsiedniego regionu z głównym miastem Turku, zaleciły w czwartek swoim mieszkańcom unikanie zbędnych podróży do stolicy.

Dotychczas w 5,5 mln Finlandii od początku pandemii potwierdzono ponad 22 tys. przypadków koronawirusa (poinformowano też o ponad 380 zgonach) i na tle Europy w kraju tym panuje jedna z najlepszych sytuacji epidemicznych.