Telewizja CTV podała we wtorek wieczorem odpowiedź biura prasowego premiera, że pranksterzy podszywający się pod Gretę Thunberg, aktywistkę ekologiczną ze Szwecji, zwrócili się o rozmowę w dniu gdy światowi liderzy w rozmowach telefonicznych przekazywali Trudeau kondolencje w związku ze śmiercią 85 Kanadyjczyków i rezydentów Kanady, którzy zginęli w zestrzelonym w Iranie w styczniu samolocie ukraińskich linii lotniczych". „Premier zorientował się, że to żart i szybko zakończył rozmowę” - podał komunikat.

Pierwsza wzmianka o rozmowie Władimira Kuzniecowa i Aleksieja Stoljarowa pojawiła się na portalu Ipolitics.ca, który odnotował telefon i przekazał komentarz biura prasowego premiera, że kiedy Trudeau zorientował się, iż nie rozmawia z prawdziwą Gretą, przerwał rozmowę.

Informację zaczęły powtarzać w środę kolejne media, telewizja Global News zacytowała część dziesięciominutowej rozmowy, w tym jej koniec, gdy fałszywa Greta pyta, czy premier może ją poznać z Terrancem i Phillipem. „Terrance i Phillip, czy to nie South Park? Myślę, że to postaci parodiujące Kanadyjczyków w South Park” - mówi Trudeau i kończy uprzejmie rozmowę („Miasteczko South Park” to popularny amerykański serial animowany dla dorosłych – PAP).

Część poważnych kanadyjskich mediów zignorowała informację o pranksterach. Te, które ją odnotowały, nie komentują. Znany z fake news i wykorzystujący każdą okazję do krytyki liberalnego rządu portal „The Post Millennial” podał za Ipolitics.ca, że „rozmowa miała miejsce pod koniec stycznia, po tragicznych wydarzeniach, gdy w Iranie został zestrzelony ukraiński samolot, lot PS752”. „Premier odbierał wówczas wiele telefonów, ponieważ wśród pasażerów byli obywatele Kanady” - napisał portal.

Rosyjscy komicy opublikowali plik audio rozmowy z szefem kandyjskiego rządu. W nagraniu słychać jak Trudeau wita się z rzekomą Gretą Thunberg, a następnie odpowiada na pytania, m.in. o NATO, sytuację na świecie i Donalda Trumpa. Fałszywa Greta mówi natomiast, że czołowi szefowi rządów zachowują się jak dzieci. Radzi też premierowi Kanady, by "opuścił NATO, złożył broń, zbierał kwiaty i cieszył się przyrodą". Trudeau pochwalił swoją rozmówczynię za jej "spojrzenie na świat" i "pełne emocji słowa".

Dwóch rosyjskich pranksterów nabrało już wcześniej w ten sposób wiele znanych osób, m.in. Eltona Johna, księcia Harry'ego, prezydenta Francji Emmanuela Macrona, brytyjskiego premiera Borisa Johnsona i szefa NATO Jensa Stoltenberga. "Wkręcali" także prezydenta Polski Andrzeja Dudę, podając się w rozmowie telefonicznej za sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa.