Wybory wójta gminy Warlubie zarządzone zostały na 20 grudnia, w związku z wygaśnięciem mandatu dotychczasowego wójta, po jego prawomocnym skazaniu przez sąd. Sprawa dotyczyła poświadczenia nieprawdy i działania na szkodę gminy przy realizacji inwestycji. Wójt został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lat i otrzymał zakaz zajmowania kierowniczych funkcji w organach samorządu terytorialnego przez pięć lat.

- W latach 80. byłem tam naczelnikiem gminy. Mógłbym skromnie powiedzieć, że tam się wszystko zaczęło, myśląc o działalności politycznej i publicznej, i tam być może z woli wyborców to się zakończy. Ta gmina jest mi bardzo bliska. We wszystkich wyborach, w których brałem udział, a byłem posłem na Sejm pięciu kadencji, zawsze największe procentowe poparcie miałem właśnie w Warlubiu, lata płynęły, a ludzie pamiętali o mnie

- powiedział Kłopotek na konferencji prasowej.

Były poseł zaznaczył, że w gminie Warlubie od około 10 lat toczą się waśnie i spory. - W związku z tym uznałem, że gminie Warlubie bezwzględnie potrzeba kogoś, kto zna gminę, ma ogromne doświadczenie oraz spróbuje obniżyć napięcie i uspokoić nastroje - podkreślił Kłopotek.

Hasłem wyborczym kandydata jest "Dobro kontynuować, zło eliminować".

W czasie konferencji poparcia Kłopotkowi udzielili wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego, szef PSL w regionie Zbigniew Sosnowski i poseł Dariusz Kurzawa. Obecna była żona kandydata Agnieszka Kłopotek, która jest wiceprzewodniczącą sejmiku województwa.

Kłopotek był posłem w latach 1997-2005 i 2007-2019. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi zdecydował odejść z polityki na znak dezaprobaty wobec obsadzenia listy wyborczej, po zawiązaniu współpracy PSL z Kukiz'15. "Członkiem PSL zostanę do końca, natomiast definitywnie odchodzę z dużej polityki i medialnie też nie będę się udzielał" - deklarował wówczas w rozmowie z PAP.

Niedawno Kłopotek zakończył pracę na stanowisku dyrektora Zakładu Doświadczalnego w Kołudzie Wielkiej koło Inowrocławia, należącego do Instytutu Zootechniki w Krakowie i przeszedł na emeryturę.