Nowak odniósł się do tzw. "tarczy onkologicznej" na środowej konferencji prasowej. Podkreślał, że od początku pandemii państwo stara się chronić szpitale przed skutkami koronawirusa. Zwrócił też uwagę, że w szpitalach onkologicznych nie ma tzw. łóżek cowidowych.

- Chcemy wszyscy, żeby pacjenci nie rezygnowali z leczenia, czy też diagnostyki onkologicznej

- podkreślił Nowak.

- W zarządzeniu, które mam nadzieję podpiszę dzisiaj, na zalecenie ministra zdrowia wprowadzamy dodatkowy punkt - finansowanie działań zmierzających do podniesienia bezpieczeństwa pacjentów, którzy korzystają z opieki szpitali onkologicznych. To jest 3 proc. dla wszystkich szpitali, które działają w oparciu o kartę onkologiczna, a oprócz tego szpitale, które mają szczególne znaczenie na mapie onkologicznej naszego kraju, czyli wykonują dużo świadczeń dotyczących trzech podstawowych grup nowotworów, oferujemy im także dodatkowe 3 proc.

 - poinformował.

Nowak zaapelował do pacjentów o niezwlekanie z leczeniem chorób nowotworowych.

- Szpitale onkologiczne są najbezpieczniejszymi placówkami na dzień dzisiejszy, jeśli chodzi o ochronę covidową, a dzisiejsze rozporządzenie gwarantuje jeszcze większe bezpieczeństwo przed zakażeniem

 - zapewniał szef NFZ.