Polak jest obowiązkowym pretendentem International Boxing Federation. Pierwotnie termin tej walki wyznaczony był na luty 2020. Potem data kilka razy się zmieniała, a powodem kłopoty zdrowotne Gołowkina oraz pandemia koronawirusa.

Szeremeta doczekał się swojej szansy na mistrzowski pas

Na zawodowych ringach 31-letni białostoczanin Szeremeta, były mistrz Europy kategorii średniej, wygrał wszystkie 21 walk, w tym pięć przed czasem. Z kolei 38-letni Gołowkin ma na koncie 40 zwycięstw (aż 35 nokautów), a także po jednej porażce i remisie.

W październiku 2019 roku Kazach odzyskał pas czempiona IBF, pokonując na punkty Ukraińca Serhija Derewianczenkę. Na tej samej gali w Nowym Jorku Szeremeta wygrał w drugiej rundzie z Meksykaninem Oscarem Cortesem.

W przeszłości o mistrzostwo świata kategorii średniej boksowało dwóch Polaków - Grzegorz Proksa i Maciej Sulęcki. Proksa przegrał z Gołowkinem w 2012 roku, a Sulęcki uległ Amerykaninowi Demetriusowi Andrade w 2019. Gołowkin pokonał także Daniela Urbańskiego w pojedynku rankingowym w 2006 roku.

Bardzo ciekawie zapowiada się również gala w Londynie 12 grudnia. Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) i Lawrence Okolie (14-0, 11 KO) powalczą o wakujący tytuł mistrza świata WBO w junior ciężkiej. Natomiast w wadze ciężkiej dojdzie do pojedynku rankingowego: Mariusz Wach (36-6, 19 KO) - Hughie Fury (24-3, 14 KO).