Starosta powiatu wrocławskiego Roman Potocki poinformował we wtorek na konferencji prasowej, że największa kwota – 400 tys. zł – trafi do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego z przeznaczeniem na wsparcie tymczasowego szpitala przy ul. Rakietowej. 100 tys. zł otrzyma pogotowie ratunkowe we Wrocławiu, a 200 tys. zł Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza, gdzie powstanie oddział dla kobiet ciężarnych zakażonych COVID-19.

Potocki przypomniał, że jest to już druga pomoc finansowa, jakiej powiat wrocławski udzielił na wsparcie szpitali. Łącznie w trakcie pandemii powiat przeznaczył na walkę z koronawirusem prawie 1,5 mln zł.

"Nie zakończyliśmy jeszcze tej pomocy, myślę, że w miarę możliwości będziemy przeznaczać kolejne środki dla wrocławskich szpitali. Jako powiat wrocławski nie posiadamy na swoim terenie żadnego szpitala, dlatego też chcemy wspomóc wszystkich tych mieszkańców powiatu, którzy ewentualnie trafią do szpitali we Wrocławiu"

– dodał.

"Słowo współpraca jest odmieniane w tych warunkach szczególnie często i nabiera dodatkowego, głębokiego sensu. My jako samorząd województwa również wspieramy inne samorządy, chociażby budowę szpitala kontenerowego w Bolesławcu" – mówił wicemarszałek województwa dolnośląskiego Marcin Krzyżanowski, dziękując staroście za wsparcie.

Wicemarszałek dodał, że środki zostaną przeznaczone m.in. na przygotowanie oddziału dla kobiet ciężarnych zakażonych COVID-19, który 30 listopada powstanie w szpitalu im. Falkiewicza. "Szpitale będą rotacyjnie, mniej więcej w cyklach co dwa i pół miesiąca, wymieniać się tym wsparciem dla mam, które spodziewają się dziecka, a które akurat są chore na covid" – wyjaśnił.

"Przed nami wiele zadań związanych m.in. z uruchomieniem szpitala tymczasowego. Środki są więc jak najbardziej potrzebne. Przeznaczymy je na cele, które mają uczynić proces leczenia bezpiecznym, zarówno dla chorego, jak i dla naszych pracowników" – mówił dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Piotr Pobrotyn. Dodał, że szpital tymczasowy będzie uruchamiany etapowo.

"Organizacyjnie, pod względem osób, leków i sprzętu jesteśmy przygotowani, żeby przyjąć pacjentów" – powiedział.