Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński pytany we wtorek w Telewizji Republika o sprawę budżetu UE zaznaczył, że w tej chwili trwają negocjacje polityczne, które rozpoczęły się kilka miesięcy temu. - Nasza propozycja, żeby trzymać się traktatów nie została uwzględniona - powiedział Jabłoński.

Jak dodał, rozmowy w tej kwestii toczą się na bardzo wielu poziomach i szczeblach, ale na ten moment trudno zdradzać szczegóły negocjacji, bo to procedura opierająca się w dużym stopniu na wzajemnym zaufaniu.

- Unia Europejska potrafi takie kryzysy rozwiązywać, aczkolwiek nie będzie to łatwe, bo opór tych państw, zwłaszcza kilku państw z północy Europy, na których czele stoi Holandia jest spory i one domagają się tego, żeby utrzymać obecny projekt, który jest dla Polski niemożliwy do przyjęcia

- podkreślił wiceszef MSZ.

Zapytany czy kraje UE nie spodziewały się weta Polski i Węgier odpowiedział, że część polityków europejskich rzeczywiście się tego nie spodziewała oraz, że w jego opinii jest to "pochodna takiego przekonania, że dla Polski, dla innych krajów Europy Środkowej UE to jest tylko i wyłącznie źródło pieniędzy".

- To jest taki stereotyp, taki rasizm zachodnioeuropejski względem Europy Środkowej (...), stąd brało się takie przekonanie, że skoro na stole jest budżet, to my tego na pewno nie zawetujemy, jeśli będzie ryzyko, że ten budżet wejdzie w życie później

- stwierdził Jabłoński.

Jego zdaniem dzisiaj powinno być jasne dla wszystkich, że Polska mówi o czymś ważniejszym. - Mówimy o wartościach, które są cenniejsze niż to, że będziemy mieć chwilowe porozumienie. Na ten moment może być taka sytuacja, że po prostu tak się zmienią kompetencje komisji europejskiej i innych organów Unii, że stracimy wszelki wpływ na decyzję UE - wyjaśnił Jabłoński.

Zaznaczył też, że "to byłoby nieodwracalne wtedy i niemożliwe do przyjęcia w ramach traktatu", a także, że obecnie niebezpieczeństwo dogadania się państw poza Polską i Węgrami jest mniejsze, ale cały czas istnieje.

Polska i Węgry sprzeciwiły się rozporządzeniu w sprawie mechanizmu wiążącego dostęp do środków unijnych z kwestią praworządności. Pozostałe państwa UE rozporządzenie zaakceptowały. Przedstawiciele rządów Polski i Węgier zapowiadają możliwość weta kolejnego wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027; elementem pakietu budżetowego jest też tzw. fundusz odbudowy po epidemii koronawirusa