- Unia Europejska nie odpuszcza Polsce. Na jutro zaplanowano kolejne posiedzenie. Mamy sprawę weta, a sama opozycja w Polsce straszy polexitem - rozpoczęła red. Kania.

Odnosząc się do zarzutu opozycji ws. „wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej” minister Rau wskazał, że „polexit jest absolutnym absurdem”.

- Nigdy żadne liczące się na polskiej scenie politycznej ugrupowanie nie formułowało takiego postulatu. Obóz Zjednoczonej Prawicy byłby ostatnim., który by w tych kategoriach próbował myśleć albo prowadzić dyskurs

- tłumaczył szef MSZ w Polskim Radiu 24.

Przyznał, że „na wypadek zgłoszenia weta (ws. budżetu UE i funduszu odbudowy -red.) opozycja reaguję histerią”. - To absolutnie uprawniony element negocjacji i procedowania w kwestiach unijnych - zapewnił Rau.

- Można porównać tę instytucję do hamulca bezpieczeństwa w wagonie kolejowym. Kiedy następuje realne zagrożenie podstawowych interesów, pasażerów, podróżujących jako całości, wówczas jest rzeczą naturalną, że można sięgnąć po hamulec bezpieczeństwa. Tak jest w tym przypadku

- tłumaczył polityk.

- Jeśli chodzi o dobro wspólne Unii Europejskiej to mechanizm warunkowości dotyczący praworządności stanowi oczywiste i ewidentne próby obejścia prawa unijnego pierwotnego, a więc traktatu o Unii Europejskiej - zapewnił minister, wskazując na przykład „wyłączenia art. 7 traktatu w drodze rozporządzenia”.

Polska i Węgry sprzeciwiły się rozporządzeniu w sprawie mechanizmu wiążącego dostęp do środków unijnych z kwestią praworządności. Pozostałe państwa UE rozporządzenie zaakceptowały. Przedstawiciele rządów Polski i Węgier zapowiadają możliwość weta kolejnego wieloletniego budżetu UE na l. 2021-2027, ponadto elementem pakietu budżetowego jest też tzw fundusz odbudowy po epidemii koronawirusa.