Liczba zakażeń raportowanych w poniedziałki jest z reguły najniższa w tygodniu, ponieważ w weekendy wykonuje się mniej testów, niż w dni robocze.

"Obserwujemy w ciągu ostatnich dni bardzo korzystny trend, dzisiaj rekordowo mało zachorowań, ale podchodzimy do tego bardzo ostrożnie. Nie chcemy być huraoptymistami. Mamy świadomość, że to jest epidemia w trakcie rozwoju"

– powiedział w poniedziałek śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych dr hab. Włodzimierz Mazur.

"Obserwujemy stabilizację - i bardzo się z tego cieszymy – nie tylko w woj. śląskim, ale w całej Polsce. To znaczy, że te reżimy i zasady, które zostały opracowane przez Ministerstwo Zdrowia wraz z panem premierem Mateuszem Morawieckim oraz całym zapleczem ekspertów doradzających panu premierowi przynoszą pewne rezultaty" - komentował podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który również ostrzegał jednak przed nadmiernym optymizmem.

O najwyższej dotąd liczbie zakażeń koronawirusem i liczbie zgonów w woj. śląskim poinformowano 19 listopada. Pojawiło się wtedy 4377 nowych zakażeń, a zmarło 86 osób.

Woj. śląskie jest regionem, gdzie zanotowano najwięcej w kraju zakażeń koronawirusem. W poniedziałek liczba osób zakażonych od początku epidemii wynosiła w woj. śląskim 118 tys. 593. W regionie zmarło łącznie 1889 osób z COVID-19 – w poniedziałek poinformowano o 11 kolejnych zgonach. Najmłodsza z ofiar miała 41 lat, najstarsza 86.

Wyzdrowiało ok. 53,8 proc. wszystkich zakażonych od początku epidemii (63 tys. 784 osoby) – w poniedziałek w regionie przybyło 2 tys. 184 ozdrowieńców. W woj. śląskim przebadano dotychczas blisko 817,4 tys. próbek pod kątem SARS-CoV-2. Nadzorem epidemiologicznym objętych jest obecnie łącznie niespełna 4,3 tys. osób, a w kwarantannie domowej - decyzją sanepidu - jest ponad 54,9 tys. mieszkańców regionu.