Wrocławscy urzędnicy podpisali umowę ze spółka SatRevolution, która będzie dostarczać raporty zawierające zdjęcia satelitarne budynków znajdujących się w stolicy Dolnego Śląska. Dane uzyskane dzięki technologii satelitarnej mają służyć do weryfikacji deklaracji podatkowych. Wrocławski magistrat wskazuje, że to pierwsze tego typu rozwiązanie w świecie.

Na podstawie zdjęć satelitarnych pracownicy urzędu będą mogli porównywać dane w złożonych przez podatników dokumentach ze stanem faktycznym. Koszt realizacji projektu detekcji satelitarnej to 128 tys. zł – podało w poniedziałek biuro prasowe wrocławskiego magistratu.

Urzędnicy szacują, że obecnie należności z powodu niezgłoszenia budynków do opodatkowania we Wrocławiu mogą sięgać ok. 3-4 mln zł. Dotyczy to przede wszystkim budynków wielkopowierzchniowych.

„Otrzymywane przez nas raporty będą dodatkowym źródłem informacji i wzbogacą dokumentację, która już dzisiaj jest w posiadaniu urzędników. Rozwiązanie pomoże między innymi w weryfikacji zapisów deklaracji podatkowych"

– powiedział skarbnik miasta Marcin Urban.

Dostawcą nowych rozwiązań dla urzędu jest wrocławska spółka SatRevolution. W ubiegłym roku Miasto Wrocław oraz SatRevolution podpisały list intencyjny dotyczący wspólnych działań badawczo-rozwojowych związanych z przetwarzaniem, analizą i wykorzystaniem zdjęć satelitarnych. „Projekt detekcji satelitarnej realizowany dla Urzędu Miasta we Wrocławiu jest dla SatRevolution bardzo ważny. Przetwarzanie i analiza zobrazowań satelitarnych stanowi kolejny, po produkcji satelitów i ich podzespołów, etap rozwoju oferty spółki” – powiedział Grzegorz Zwoliński, prezes zarządu SatRevolution S.A.

Zwoliński dodał, że poza wsparciem dla wydziałów zajmujących się podatkami, firma oferuje usługi również służbom zajmującymi się utrzymaniem zieleni miejskiej, zarządzaniem kryzysowym czy zagospodarowaniem przestrzennym.