"Wolna aborcja i wolna edukacja!" -  Pod tymi hasłami rozpoczęto protest pod Ministerstwem Edukacji Narodowej. Studentki zablokowały bramę wjazdową na teren ministerstwa, przykuwając się do niej.

Protestujący - jak poinformowano - "żądają wycofania się przez ministerstwo z gróźb konsekwencji finansowych i dyscyplinarnych wobec instytucji naukowych oraz nauczycieli i nauczycielek popierających Strajk Kobiet, dymisji Przemysława Czarnka ze stanowisk ministra edukacji i nauki, demokratycznej, wolnej od dyskryminacji i kontroli ze strony władz centralnych edukacji i szkolnictwa wyższego, wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej, wolnego i bezpłatnego dostępu do bezpiecznej aborcji na terenie Polski".

Policja, która jest na miejscu demonstracji, próbowała usuwać protestujących. Wzdłuż Alei Szucha od placu na Rozdrożu ustawione są wozy policyjne. Ruch przywrócono na jednym pasie. Ponadto emitowany jest z radiowozu komunikat z apelem o opuszczenie tego miejsca z uwagi na stan epidemii. Policja odgrodziła gmach resortu edukacji kordonem od ulicy, funkcjonariusze legitymują i spisują pojedynczych uczestników manifestacji.

W stolicy w ramach Strajku Kobiet zaczęły się też blokady ulic w w ramach kolejnych protestów związanych z zaostrzeniem prawa aborcyjnego.

"Zamknięty jest most Łazienkowski w kierunku Centrum - na odcinku od ul. Saskiej – ronda Jazdy Polskiej. Autobusy są kierowane najbliższymi przejezdnymi ciągami komunikacyjnymi"

- informuje stołeczne WTP.

- Na moście Łazienkowskim doszło do blokady lewych pasów ruchu na dwóch kierunkach. Na miejscu działania podjęli policjanci ruchu drogowego i prewencji. Kierowcy, którzy celowo blokują ruch na przeprawie, muszą liczyć się z odholowaniem ich pojazdów na koszt właścicieli

- poinformowała policja. Funkcjonariusze wezwali już holowniki.

Wulgarne protesty w całej Polsce trwają od 22 października i są wyrazem sprzeciwem wobec zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych. Wywołało je orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją. Głównym inicjatorem akcji protestacyjnych jest Ogólnopolski Strajk Kobiet.