Rynsztok i stek wulgaryzmów z akcentem na "jeb... PiS". Przypadło to do gustu... europosłowi KO

„Niech wy****dala Jasnej Góry bronić”, „kobiety powinny mieć prawo do własnego ciała i płodu”, „je**ć tę pisowską ku**ę” - wyrzucał z siebie po walce Kasjusz Życiński, ringowy rywal Marcina Najmana. Rynsztokowe wystąpienie przypadło do gustu europosłowie Koalicji Obywatelskiej Andrzejowi Halickiemu.

Poseł PO Andrzej Halicki / Krzysztof Sitowski/Gazeta Polska

W sobotę odbyła się 8. edycja gali Fame MMA. Założeniem imprezy jest zestawienie w ringu celebrytów, influencerów czy „gwiazd Internetu”. W ostatniej odsłonie gali naprzeciw siebie stanęli Kasjusz Życiński oraz Marcin Najman. Walka miała odbyć się na zasadach pojedynku bokserskiego. Najman nie zastosował się do reguł. Został zdyskwalifikowany za próbę obalenia i kopnięcie. Po walce doszło do przepychanek w ringu.

Życiński miał problem z pozbieraniem myśli po walce.

- Przecież to jest śmieć zwykły (...). Niech wyp****ala se Jasnej Góry bronić (...) Je**ć tę PiS-woską ku***

- mówił m.in. rywal Najmana. Reszta wypowiedzi nie jest warta cytowania. Nagranie poniżej:

Spośród blisko 1,6 tys. „polubień” nagrania udostępnionego na Twitterze, znaleźć można aprobatę… polityka. Pod wpisem „polubienie” po sobie zostawił europoseł Koalicji Obywatelskiej Andrzej Halicki.

Nie uszło to uwadze internautów:

 

 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

#Marcin Najman #Kasjusz Życiński #Fame MMA #Andrzej Halicki

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo