Pięć zarzutów związanych z oszustwami w internecie usłyszał 31-latek zatrzymany w Tomaszowie Mazowieckim (Łódzkie).

- Mężczyzna wchodził w bliskie relacje z kobietami, które nakłaniał do zakładania kont bankowych oraz firm, co wykorzystywał do oszustw w Internecie. Usłyszał m.in zarzut dotyczący próby wyłudzenia z jednej z warszawskich spółek ponad 180 tys. zł

- poinformował st.asp. Grzegorz Stasiak z policji w Tomaszowie Maz.

- Funkcjonariusze prowadząc postępowania dotyczące oszustw internetowych ustalili, iż mają one wspólny mianownik, czyli kobiety, które współpracowały z nowo poznanym mężczyzną" - przekazał. "Policjanci dopatrując się podobnego sposobu działania sprawcy opisanego przez pokrzywdzone nabrali podejrzeń, iż mimo różnych danych osobowych może chodzić o tę samą osobę

- zaznaczył.

Wytypowanego mężczyznę zatrzymano. Podejrzany "handlował" w sieci towarami, których nigdy nie miał.

- Przedstawiono mu zarzuty oszustwa internetowego polegającego na prowadzeniu sklepów internetowych, gdzie przyjmował wpłaty za sprzęt elektroniczny, którego nie posiadał i nie przesyłał go do kontrahentów

- wyjaśnił Stasiak.

- Obiecując wspólną ,sielankową przyszłość namawiał kobiety do udostępnienia kont bankowych, które z kolei wykorzystywał do przyjmowania przelewów za transakcje

 - dodał.

Oszustowi grozi kara do 8 lat więzienia. Podejrzanego aresztowano na 3 miesiąc.