„Nie jesteśmy skazani na modele ekonomiczne, skoncentrowane na natychmiastowym zysku, będącym miarą i celem polityki, i jednocześnie lekceważące koszty ludzkie, społeczne i środowiskowe” - powiedział w sobotę papież Franciszek młodym ekonomistom ze 120 krajów.

Z Watykanu papież wygłosił przemówienie do uczestników zorganizowanego w Asyżu i jednocześnie w internecie spotkania pod hasłem „Ekonomia Franciszka”.

W przesłaniu wideo mówił, że „nie można liczyć na absolutną i nieograniczoną dostępność” zasobów.

„Nie, nie jesteśmy zmuszeni dalej przyznawać, że tak jest, i tolerować w ciszy nasze zachowania oraz to, że niektórzy czują się bardziej ludźmi niż inni, jakby urodzili się z większymi prawami” 

oświadczył Franciszek.

Apelował do młodzieży o zawarcie “paktu” na rzecz stworzenia nowego modelu gospodarczego. „Bo nie możemy iść dalej tak jak teraz”- dodał.

Potrzebna, wskazywał, jest nowa ekonomia i „odpowiedzialne uświadomienie sobie, że aktualny system światowy jest nie do utrzymania”.

Papież zwrócił się do młodych ekonomistów: „Musicie wywierać wpływ w waszych miastach i na uniwersytetach, w pracy i w działalności związkowej, w firmach i ruchach, w publicznych i prywatnych gmachach”.

Trzeba działać na rzecz “modeli rozwoju, postępu i równowagi, w których osoby, zwłaszcza wykluczone, odgrywają pierwszoplanową rolę” - apelował.

Franciszek podkreślał, że należy udzielić głosu ubogim i wykluczonym, „przezwyciężając logikę pomocniczości”. Jego zdaniem nie wystarczy „filantropia” oraz zaspokajanie najbardziej niezbędnych potrzeb ubogich.

„Trzeba w sposób strukturalny zaakceptować to, że ubodzy mają wystarczającą godność do tego, by uczestniczyć w naszych spotkaniach, dyskusjach i zanieść chleb do swoich domów”

stwierdził papież.

To w jego ocenie coś znacznie więcej niż pomocniczość; to "zmiana priorytetów".

Franciszek wezwał młodzież, by brała udział w przemianach; „bo albo będziecie zaangażowani albo historia was ominie”.

Zdaniem papieża powaga obecnej sytuacji, jaką spowodowała pandemia, jeszcze bardziej ukazała potrzebę odpowiedzialnego działania ze strony wszystkich uczestników życia społecznego.

„Wy - mówił młodym - macie do odegrania pierwszoplanową rolę; konsekwencje naszych działań i decyzji dotkną was w pierwszej kolejności; nie możecie pozostać poza miejscami, w których rodzi się nie tylko wasza przyszłość, ale i wasza teraźniejszość”.

Trzeba „zmienić styl życia, modele produkcji i konsumpcji, struktury władzy, które dzisiaj rządzą społeczeństwem” - powiedział papież.

Wyraził przekonanie, że po zakończeniu pandemii „najgorszą reakcją byłoby jeszcze większe popadnięcie w gorączkowy konsumpcjonizm i nowe formy egoistycznej ochrony samych siebie”.

“Nie zapominajcie: z kryzysu nigdy nie wychodzi się takim samym; wyjdziemy albo lepsi, albo gorsi” - powiedział.

Franciszek przestrzegł też przed „dyskredytowaniem, szkalowaniem tych, którzy nie myślą tak jak my”.

“To tchórzowski sposób obrony” - ocenił.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl