Sejm głosami posłów PiS i pięciu posłów związanych z Kukiz'15 przyjął w czwartek uchwałę autorstwa PiS, wspierającą działania rządu w zakresie negocjacji budżetowych w Unii Europejskiej. Uchwała m.in. wzywa do powrotu do rozmów i osiągnięcia porozumienia zgodnego z unijnymi traktatami oraz konkluzjami lipcowego posiedzenia Rady Europejskiej.

Struk odniósł się do tej decyzji na swoim profilu w mediach społecznościowych oraz w komentarzu przesłanym mediom przez rzecznika Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Michała Piotrowskiego.

Marszałek pomorski stwierdził, że zapowiadane przez członków polskiego rządu weto wobec wieloletniego budżetu UE oraz Funduszu Odbudowy oznacza utratę miliardów euro dla Polski i Pomorza. Zwrócił przy tym uwagę, że województwo pomorskie od 2004 roku pozyskało ze środków UE blisko 49 mld złotych, za które zrealizowano ponad 38 tysięcy projektów.

"Jeśli dodać do tego ponad 700 mln złotych z programów przedakcesyjnych, zbliżymy się do okrągłych 50 miliardów złotych unijnego wsparcia. Za te pieniądze budowano szpitale, przedszkola i żłobki, szkoły zawodowe, drogi każdej kategorii, oczyszczalnie ścieków, lotnisko, modernizowano linie kolejowe, ale również walczono z bezrobociem, ubóstwem, wspierano osoby z niepełnosprawnościami i seniorów"

- wymienił Struk.

W jego ocenie, 16 lat obecności Polski w UE to okres najbardziej dynamicznego rozwoju zarówno małych ojczyzn, jak i całego kraju

W poniedziałek państwa członkowskie nie osiągnęły jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z praworządnością. Rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

W czwartek po szczycie UE szef Rady Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedzieli dalsze rozmowy na temat wypracowania kompromisu w sprawie warunkowości i jak najszybszego wdrożenia wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy. Premier Mateusz Morawiecki podtrzymał negatywne stanowisko Polski w zakresie wprowadzania "arbitralnych i nieobiektywnych kryteriów warunkujących wydatkowanie środków budżetowych".