Jerzy Brzęczek od momentu objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski praktycznie cały czas znajduje się na celowniku mediów i kibiców. Głosy krytyczne wobec trenera przybrały na sile po przegranym w fatalnym stylu spotkaniu z Włochami w Lidze Narodów.

Zbigniew Boniek stanął w obronie Brzęczka i wskazał, że podstawowym problemem Biało-czerwonych są niewystarczające umiejętności zawodników.

Wydaje mi się że jest problem techniczny, typowo piłkarski. Musimy mieć większą liczbę zawodników, którzy są w formie, potrafią przyjąć piłkę i ją oddać, a nie trzy razy poprawiać, czekając aż przeciwnik doskoczy

- stwierdził prezes PZPN.

Boniek twierdzi, że polscy piłkarze nie są wystarczająco dobrze wyszkoleni technicznie

Boniek dodał również, że kadrze nie ma żadnych "zgrzytów" pomiędzy piłkarzami, a selekcjonerem. Konieczne jest natomiast pełniejsze wykorzystywanie potencjału najlepszych graczy. Sami zawodnicy po środowym meczu z Holandią również stwierdzili, że informacje o konflikcie w drużynie są nieprawdziwe.

Kamil Glik podkreślał, że piłkarze w pełni ufają Brzęczkowi:

Jeśli chodzi o naszą szatnię, drużynę, to nie ma żadnych problemów. Długo gram w piłkę i nigdy nie spotkałem się, żeby ktoś zagrał przeciwko trenerowi

- mówił doświadczony obrońca dodając, że w reprezentacji gra się przede wszystkim dla kibiców i dla swojego kraju, a nie dla trenera.