Płock: szpital prawie gotowy

Szpital tymczasowy w Płocku dla pacjentów z koronawirusem powstaje na terenie Centrum Badawczo-Rozwojowego PKN Orlen, które znajduje się na peryferiach miasta, na terenie Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Spółka przekazała dziś, że stan robót jest tam zaawansowany w 70 proc. - gotowa jest już infrastruktura ze 100 łóżkami, a do końca listopada ma powstać kolejnych 100 miejsc.

Podczas telekonferencji, dyrektor płockiego WSzZ oznajmił, że porozumienie o wspólnym prowadzeniu tamtejszego szpitala tymczasowego ma zostać podpisane z PKN Orlen do końca listopada.

- Szpital tymczasowy nie będzie niczym innym, jak kolejnym oddziałem szpitala wojewódzkiego, a więc kolejną komórką organizacyjną. Wszystkim tym, co dotyczy leczenia pacjentów, będzie zajmował się szpital wojewódzki, natomiast cała infrastruktura, utrzymanie techniczne, ochrona, powinny być po stronie PKN Orlen, ponieważ to jest ich teren i ich budynek

 – oświadczył Kwiatkowski.

Jak zapowiedział, na początek funkcjonowania płockiego szpitala tymczasowego WSzZ planuje uruchomienie ok. 50 łóżek z 200, które będą tam dostępne. "Od 1 grudnia będziemy gotowi" – zapewnił Kwiatkowski. Dodał, iż liczba uruchamianych łóżek będzie zwiększana w zależności od bieżących potrzeb i możliwości kadrowych. Dyrektor WSzZ dodał, że w ramach prowadzonej wciąż rekrutacji pracowników do płockiego szpitala tymczasowego trwa weryfikacja zgłoszeń.

Kwiatkowski dodał, że do płockiego szpitala tymczasowego trafiali będą pacjenci z całego Mazowsza, a być może także z regionów ościennych, według aktualnych potrzeb i dyspozycji koordynatora wojewódzkiego.

Informując wczoraj o zakończeniu pierwszego etapu budowy szpitala tymczasowego w Płocku, PKN Orlen przekazał, że zabezpieczył łącznie 194 moduły medyczne, w których powstanie docelowo ok. 200 łóżek, w tym 20 z respiratorami, a także niezbędne zaplecze. Jak podała spółka, wykonano m.in. wszystkie niezbędne przyłącza, w tym energetyczne z dwóch niezależnych źródeł, zabezpieczony został podjazd dla karetek oraz izba przyjęć, gotowe są także instalacja gazów medycznych oraz przyłącze wodno-kanalizacyjne z dedykowanym systemem dezynfekcji ścieków medycznych.

- Nie ma żadnego zagrożenia by ten szpital nie ruszył 1 grudnia

– zapewnił w czwartek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej na terenie budowy placówki tymczasowej. Podziękował jednocześnie podmiotom Grupy Orlen oraz żołnierzom Wojsk Obrony Terytorialnej za zaangażowanie w to przedsięwzięcie. PKN Orlen podkreślił, że w ramach przygotowań do uruchomienia szpitala tymczasowego w Płocku zakupiono także karetkę pogotowia typu R, która umożliwi transport osób wymagających wspomagania funkcji życiowych pomiędzy placówką tymczasową a WSzZ oraz specjalistyczny samochód służący do transportu badań i leków, także tych, które wymagają chłodzenia.

Kielce: trwa rekrutacja personelu

Trwa rekrutacja do pracy w szpitalu tymczasowym, który powstanie w Targach Kielce. Zgłosiło się już ponad 600 osób, w tym 38 lekarzy, 218 pielęgniarek i pielęgniarzy oraz 68 ratowników medycznych. Najnowsze informacje przekazał dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach Bartosz Stemplewski.

Na stronie www.szpitalswietokrzyski.pl trwa rekrutacja do pracy w szpitalu. Z danych Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że do tej pory formularze zgłoszeniowe wypełniło 620 osób. Zgłosiło się 38 lekarzy, 218 pielęgniarek i pielęgniarzy, 68 ratowników medycznych, 22 elektrotechników elektrokardiografii, 80 salowych, 86 opiekunów medycznych i 108 osób zainteresowanych pracą w charakterze obsługi technicznej.

Pod koniec października wojewoda świętokrzyski powiedział podczas konferencji prasowej, że w szpitalu tymczasowym ma pracować od 30 do 50 lekarzy, około 200 pielęgniarek i 50 osób personelu pomocniczego.

- Nadal mamy niewystarczającą liczbę lekarzy. Musimy mieć bowiem świadomość, że personel medyczny będzie u nas pracował w różnych ramach czasowych. Niektórzy wezmą 200 godzin w miesiącu, a inni tylko po kilka dyżurów. Większość lekarzy, którzy się zgłosili to pracownicy naszego szpitala. Pozytywnie odpowiedzi na nasz apel, który do nich skierowaliśmy

 – powiedział dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach (placówki odpowiedzialnej na działalność szpitala tymczasowego).

Stemplewski dodał, że część personelu medycznego zrezygnowała, bo nie była zadowolona z warunków finansowych.

- Zrezygnowali, mimo że stawki, które oferujemy są wyższe od tych obowiązujących w szpitalach. Np. pielęgniarce oferujemy na kontrakcie 70 zł za godzinę pracy, a 80 zł pielęgniarce anestezjologicznej. Mimo to część zgłaszających się do nas osób liczyła na wyższe uposażenia

 – nie ukrywał Stemplewski.

Dodał, że praca personelu medycznego musi zostać tak zorganizowana, aby nie wpływała na działalność placówek macierzystych lekarzy i pielęgniarek. "Nie może to być robione kosztem innych szpitali. Musimy tak to zorganizować, tak dobrać personel, aby inne szpitale na tym nie ucierpiały" – zaznaczył Stemplewski.

Szpital tymczasowy powstanie w stolicy regionu świętokrzyskiego w Targach Kielce. Docelowo przygotowanych ma zostać tam 300 miejsc (z możliwością rozbudowy do 1000) dla chorych na COVID-19, w tym około 50 miejsc respiratorowych.