Badania pod kierunkiem profesora Christiana Franceschiniego, opisane w piśmie naukowym „Frontiers in Psychology” wskazują, że 55 procent ankietowanych przyznało, że jakość ich snu zmniejszyła się, a przyzwyczajenia uległy istotnym zmianom. Największe dotyczą godzinowego cyklu snu i czuwania. Niektórzy wcześniej wstają i chodzą spać, inni robią to znacznie później niż dotychczas.

Naukowcy analizując ankiety ponad 6 tysięcy mieszkańców Włoch w wieku od 18 do 82 lat odnotowali, że zmiany te są proporcjonalne do poziomu stresu, niepokoju i depresji.

Związek ten jest zarazem dwukierunkowy - zaznaczyli badacze.

Jak wyjaśnili, wprowadzone restrykcje z powodu pandemii podniosły poziom stresu, co ma wpływ na jakość snu. Z kolei naruszenie normalnego rytmu sen- czuwanie i zakłócenia wypoczynku nocnego wpłynęły na pogorszenie się stanu psychicznego.

Z badań wynika, że kobiety są teraz bardziej narażone na problemy ze snem. Jedna trzecia z nich wykazała wysoki lub średni poziom stresu, niepokoju i depresji.

Według naukowców wyniki te “ukazują głęboki wpływ lockdownu na zdrowie psychiczne Włochów i dowodzą, jak ważne jest to, aby obok pomocy ekonomicznej zapewniono im też wsparcie psychologiczne”.