- Wirus rozprzestrzenia się w tempie, którego nie widzieliśmy od początku tej pandemii, a kilka następnych dni i tygodni będzie miało kluczowe znaczenie dla powstrzymania tej fali

- podkreślił Newsom.

Zwrócił uwagę, że restrykcje są podobne do nałożonych w marcu. Obowiązują jednak tylko w wyznaczonych godzinach nocnych, a nie przez całą dobę.

Zgodnie z zarządzeniem gubernatora godzina policyjna obowiązywać będzie od godz. 22 do 5 rano. Zakazuje organizowania wszystkich spotkań towarzyskich w zamkniętych pomieszczeniach oraz nieistotnych zajęć poza domem. Obejmuje 41 hrabstw reprezentujących ponad 94 proc. populacji stanu największego w USA z ok. 40 mln ludności.

Reuters podkreśla, że republikański członek zgromadzenia stanowego w Kalifornii James Gallagher skrytykował decyzję gubernatora.

- Arbitralnie narzucona godzina policyjna tylko jeszcze bardziej zdziesiątkuje walczące o przetrwanie firmy, które już borykają się z najtrudniejszymi problemami w kraju

- przestrzegał Gallagher.

Lokalna telewizja z Sacramento cytuje sekretarza stanowego ds. zdrowia i opieki społecznej dr Marka Ghaly’ego, który wyjaśnił w czwartek, że podczas godziny policyjnej Kalifornijczycy wciąż mogą robić zakupy w sklepach spożywczych i aptekach, zamawiać posiłki na wynos w restauracjach, a także wyprowadzać psy na spacer.

Jak dodał w ciągu ostatniej doby stan odnotował 11 478 nowych przypadków zakażenia Covid-19, czyli znacznie więcej niż średnia siedmiodniowa wynosząca 9 665. Wyraził niepokój wzrostem przyjęć do szpitali pacjentów z wirusem w okresie od 5 do 19 listopada.

Według Ghaly’ego ostatnie 14 dni przyniosło zwiększenie liczby hospitalizacji z powodu Covid-19 o 63,6 proc. a pacjentów na oddziałach intensywnej terapii o 40,5 proc. Wskaźnik testów na obecność wirusa z pozytywnym wynikiem wzrósł o 52 proc.