Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak przekazał, że sprawą doniesienia na rzekome działania salezjanina, który w przeszłości kierował dwiema placówkami dla młodzieży, zajęła się Prokuratura Rejonowa Poznań Grunwald. "Wszczęto dochodzenie ws. znęcania fizycznego i psychicznego wobec małoletnich wychowanków domów młodzieży" - powiedział.

Śledczy w całości przekazali prowadzenie postępowania Komendzie Miejskiej Policji w Poznaniu. "Prokurator, powierzając to postępowanie, zlecił wykonanie czynności, przede wszystkim przesłuchanie świadków ujawnionych w charakterze pokrzywdzonych i zgromadzenie materiału dowodowego oraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z tym zawiadomieniem" - wyjaśnił Wawrzyniak.

Pod koniec października posłowie Lewicy wraz z byłymi wychowankami dwóch poznańskich ośrodków dla młodzieży prowadzonych przez Towarzystwo Salezjańskie powiadomili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego dyrektora placówek. Ksiądz, którego dotyczy zawiadomienie, od 2016 r. jest proboszczem w jednej z gdańskich parafii.

Według zawiadomienia, w latach 2009-2015 wychowankowie mieli być bezprawnie zamykani w specjalnej izolatce nawet na kilka tygodni. W doniesieniu zarzucono księdzu dyrektorowi stosowanie gróźb, przemocy fizycznej i psychicznej, rozpijanie małoletnich, próby dokonania tzw. innych czynności seksualnych, łamanie praw pracowniczych, zastraszanie pracowników czy wysyłanie wychowanków do żebrania o datki na wyposażenie ośrodków, które to pieniądze nie były później wykorzystywane na ten cel.

Prokurator Wawrzyniak podkreślił, że na razie kierunek prowadzonego dochodzenia dotyczy znęcania się nad wychowankami. "Oczywiście postępowanie obejmuje wszystkie okoliczności związane z zawiadomieniem i będziemy to badać. W zależności od ustaleń i okoliczności, które będą weryfikowały całe zawiadomienie, będziemy podejmować dalsze działania procesowe" – powiedział.

Placówki dla młodzieży, których dotyczy zawiadomienie, były w przeszłości kontrolowane przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki (WUW) i Urząd Miasta Poznania (UMP). Z informacji przekazanych na początku listopada wynika, że obie instytucje nie odnotowały poważnych uchybień związanych z działalnością ośrodków.

Dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania Magdalena Pietrusik-Adamska poinformowała, że w dokumentacji archiwalnej nie znaleziono potwierdzenia na stosowanie w obu placówkach przemocy lub innych zarzucanych dyrektorowi czynów. Z Urzędem nie skontaktowała się też żadna z pokrzywdzonych osób lub ich pełnomocnik.

Pełnomocnik salezjańskiej Inspektorii św. Wojciecha w Pile adwokat Krzysztof Wyrwa przekazał pod koniec października, że do Inspektorii nie wpłynęło żadne konkretne zawiadomienie o nieprawidłowościach, które wymagałoby podejmowania jakichkolwiek działań związanych z funkcjonowaniem poznańskich ośrodków dla młodzieży.

Dodał, że ksiądz prowadzący poznańskie placówki został przeniesiony do parafii w Gdańsku w związku ze zmianami organizacyjnymi, a nie dopuszczeniem się przez duchownego do jakichkolwiek nieprawidłowości.